Mecze Polek na US Open przerwane! Problemy organizatorów
Mecze pierwszej rundy US Open z udziałem Magdy Linette i Magdaleny Fręch zostały przerwane. Wszystko przez padający deszcz, który może okazać się sporym problemem dla organizatorów wielkoszlemowego turnieju.

Chociaż mecze Polek miały rozpocząć się we wtorkowy wieczór, to ostatecznie tenisistki musiały poczekać kilka godzin. Przez padający w Nowym Jorku deszcz start rywalizacji cały czas się opóźniał. Ostatecznie nasze rodaczki wyszły na korty około godziny 3 w nocy.
ZOBACZ TAKŻE: Rybakina bliżej pierwszego miejsca w rankingu. Pewny awans
Linette, której przeciwniczką jest Francesca Jones, świetnie weszła w mecz, wygrywając trzy pierwsze gemy. Chociaż początkowo wydawało się, że będzie to łatwy pojedynek dla Poznanianki, to po chwili Brytyjka wrzuciła wyższy bieg. Jones szybko doprowadziła do wyrównania (4:4), a następnie zaczęła odskakiwać rywalce. Ostatecznie plasująca się na 104. miejscu w rankingu WTA tenisistka wygrała pierwszą partię 6:4. Po zakończeniu seta mecz przerwano.
Podobnie wyglądał pojedynek Magdaleny Fręch, która mierzy się z Ivą Jovic. Zawodniczka z Łodzi wygrała trzy pierwsze gemy, jednak kiepski start zadziałał na Amerykankę jak płachta na byka. Jovic odrobiła straty i doprowadziła do wyniku 4:4, przy którym obie zawodniczki opuściły kort.
Mecze Polek mają zostać dokończone w środę (2 września).
Fręch wyjdzie na kort jako trzecia od godziny 17:00 polskiego czasu. Przed nią rozegrane zostaną mecze Brandon Nakashima - Alex Michelsen oraz Emma Navarro - Caty McNally.
Linette również wznowi swój mecz jako trzecia od godziny 17:00 czasu polskiego. Wcześniej na jej korcie odbędą się pojedynki: Jasmine Paolini - Lucrezia Stefanini i Jan Choinski - Botic Van De Zandschulp.
Przejdź na Polsatsport.pl
