Bohaterka meczu z Holandią zabrała głos! Tak zareagowała na awans do półfinału ME
- Myślę, że jeszcze do nas nie dociera to, co dzisiaj zrobiłyśmy - przyznała Magdalena Jurczyk w rozmowie z wysłanniczką Polsatu Sport Bożeną Pieczko. Nie ukrywała również, że w półfinale mistrzostw Europy czeka nas wymagające starcie z Włoszkami.

Polskie siatkarki wygrały z Holandią 3:1 w ćwierćfinale mistrzostw Europy rozegranym w Stambule. Jedną z naszych najlepszych zawodniczek była Magdalena Jurczyk, która zdobyła 14 punktów.
ZOBACZ TAKŻE: Oto największa broń Holenderek. Asystent Lavariniego rozpracował rywalki
Tuż po zakończeniu spotkania nasza środkowa nie kryła radości.
- Myślę, że jeszcze do nas nie dociera to, co dzisiaj zrobiłyśmy - przyznała w rozmowie z wysłanniczką Polsatu Sport Bożeną Pieczko. - Chciałabym ostudzić emocje, bo to nie jest jeszcze koniec. Mamy przed sobą naprawdę bardzo ważne mecze. Super, że jesteśmy w najlepszej czwórce, ale chcemy osiągnąć jeszcze więcej - tłumaczyła.
Jurczyk wyznała, że początek turnieju nie był idealny w wykonaniu naszego zespołu. Mimo to z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej.
- Staram się tak obiektywnie na to patrzeć. Myślę, że pierwsze mecze na mistrzostwach Europy pokazały, że potrzebowałyśmy czasu, by wejść w ten turniej. Dzisiaj się cieszymy, ale nie możemy na tym poprzestać - oznajmiła.
Drużyna Stefano Lavariniego zagra w półfinale rywalizacji z Włoszkami. Jurczyk spodziewa się wymagającego spotkania, zwłaszcza że szkoleniowcy rywalek obserwowali starcie z Holandią.
- Trenerzy analizują, oglądają wszystko cały czas. Ale my robimy to samo. Dzisiaj zaczynamy przygotowywać się na mecz z Włoszkami - podsumowała.



