Mistrz olimpijski nie wystąpi w finale Diamentowej Ligi! Poszło o pieniądze
Mistrz olimpijski i były rekordzista świata w biegu na 400 metrów przez płotki Karsten Warholm nie wystąpi w finale Diamentowej Ligi w Brukseli z powodu - jak zaznaczył - zbyt niskiej premii startowej, którą zaproponowali mu organizatorzy.

- To finał i najbardziej lukratywny mityng cyklu. Organizatorzy zarabiają na nas kolosalne pieniądze, a zbyt mało płacą za nasze występy - powiedział Norweg kanałowi norweskiej telewizji publicznej NRK.
ZOBACZ TAKŻE: Wszystkie mecze zostaną przerwane. Tak zareagowali na decyzję Messiego
- Przedstawili mi ofertę, która była mało konkurencyjna i zbyt niska. Zagroziłem, że jeżeli jej nie podwyższą, to zrezygnuję ze startu i otrzymałem krótką odpowiedź: „OK, w porządku”, więc sprawa została zamknięta – dodał.
Rzecznik organizatorów Gert van Goolen wyjaśnił NRK, że nie zgadzają się oni z opinią Warholma, ponieważ oferta była bardzo dobra i absolutnie konkurencyjna – na poziomie premii dla najlepszych lekkoatletów świata.
Jak oceniają norwescy eksperci, powodem rezygnacji - poza stroną finansową - może też być fakt, że w tym roku Warholm cztery razy przegrał z Alisonem dos Santosem, ostatni raz w czwartek w Zurychu, gdzie Brazylijczyk odebrał mu rekord świata, uzyskując wynik 45,80.
30-letni Warholm jest mistrzem olimpijskim z Tokio (2021), wicemistrzem paryskich igrzysk (2024). Jest też trzykrotnym mistrzem świata z Londynu (2017), Dohy (2019) i Budapesztu (2023) oraz czterokrotnym mistrzem Europy z Berlina (2018), Monachium (2022), Rzymu (2024) i tegorocznym z Birmingham.
Przejdź na Polsatsport.pl

