Tak nazwali Stysiak po meczu z Holandią. To trzeba zobaczyć!
Reprezentacja Polski siatkarek awansowała do półfinału mistrzostw Europy po pokonaniu 3:1 (25:16, 20:25, 25:20, 25:23) Holandii. Jedną z naszych najlepszych zawodniczek była Magdalena Stysiak, którą w oficjalnej pomeczowej relacji Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej określiła mianem... maszyny do zdobywania punktów.


Analiza Jakuba Bednaruka: Mecz Polska - Holandia z ćwierćfinału ME siatkarek

Polska - Holandia. Skrót meczu
Biało-Czerwone po siedmiu latach znów zagrają w półfinale mistrzostw Europy. W 2019 roku w Ankarze zakończyły turniej poza podium, a ostatni medal, brązowy, polskie siatkarki zdobyły w 2009 roku w Łodzi.
ZOBACZ TAKŻE: Półfinał ME siatkarek: Turcja - Serbia. Gdzie obejrzeć mecz? Transmisja TV i stream online
Ćwierćfinałowe spotkanie przeciwko Holenderkom miało różne oblicza. Pierwszy set został wygrany przez nasze zawodniczki z dużą przewagą - do 16. Drugą partię Biało-Czerwone przegrały (20:25), żeby później odzyskać inicjatywę. Ostatecznie po czterech odsłonach podopieczne Stefano Lavariniego cieszyły się z awansu do strefy medalowej.
Najwięcej punktów w naszej drużynie zdobyły Magdalena Stysiak i Julita Piasecka - obie po 14. Dyspozycję kapitanki naszej kadry doceniła Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej, która wspomniała o niej w swojej oficjalnej pomeczowej relacji.
"Pojedynek między dwiema maszynami do zdobywania punktów, Magdaleną Stysiak i Elles Dambrink, był niezwykle emocjonujący" - czytamy na łamach serwisu CEV.
Dambrink, liderka kadry Holandii, zakończyła spotkanie z dorobkiem 18 punktów.

