Hajto grzmi ws. powrotu Feio do Polski! "Niezrównoważony człowiek"
Wiele wskazuje na to, że nowym trenerem Rakowa Częstochowa zostanie niebawem Goncalo Feio. Taka kandydatura kompletnie nie podoba się Tomaszowi Hajcie, który dał temu wyraźnie do zrozumienia w "Cafe Futbol".
Częstochowianie znajdują się w głębokim kryzysie, o czym świadczy komplet pięciu porażek u progu sezonu PKO BP Ekstraklasy oraz odpadnięcie z Ligi Konferencji UEFA już na etapie czwartej rundy eliminacji. Z tego powodu pracę stracił Dawid Kroczek, którego tymczasowo zastępuje Dawid Szulczek. Pod jego wodzą RKS uległ ostatnio Górnikowi Zabrze, a w niedzielę zmierzy się w Poznaniu z Lechem.
Według doniesień mediów, a konkretnie Tomasza Włodarczyka z portalu "Meczyki.pl", Feio ma objąć stery Rakowa w kolejnym tygodniu. Portugalczyk miałby wrócić do Polski po nieudanym okresie w innych krajach. Najpierw we Francji prowadził tamtejszą Dunkierkę zaledwie trzy tygodnie, po tym jak popadł w konflikt z władzami klubu, a potem przez kilka miesięcy był szkoleniowcem rodzimej Tondeli, ale nie zdołał z nią wywalczyć utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej.
ZOBACZ TAKŻE: Papszun doprowadzi Legię z powrotem na szczyt? "Dobrze wróży"
36-latek największe sukcesy odnosił w Polsce. Jako samodzielny trener poprowadził Motor Lublin do awansu z drugiej do pierwszej ligi. Z kolei z Legią Warszawa wywalczył Puchar Polski oraz dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji, pokonując m.in. Chelsea na Stamford Bridge 2:1. Niestety, ciemną stroną młodego szkoleniowca jest jego charakter i podatność na pozasportowe ekscesy. Praktycznie wszędzie gdzie pracował, dochodziło do mniejszych lub większych skandali z jego udziałem. Z tego powodu nie jest mile widziany w naszym kraju przez Hajtę.
- Jeżeli Feio w ogóle jest rozważany, to Michał Świerczewski kompletnie się pogubił. Feio to kompletnie niezrównoważony człowiek, już nawet nie mówię, że trener. Niezrównoważony człowiek, który według mnie nie powinien już nigdy dostać pracy w Polsce. My często krytykujemy Polaków. Ja byłem krytykowany jako trener, inni tak samo. A to jest facet, który przyszedł do nas do kraju - w Wiśle Kraków problemy, w Rakowie problemy, w Motorze problemy. Już nie chcę mówić, jak on się zachowywał. Gdybym ja tak zrobił, to byłbym tak "zgrillowany", że odkopałbym się dopiero w 2050 roku. A my pozwalamy na to jakiemuś młodemu człowiekowi. On sobie nawet nie poradził u siebie w Portugalii. We Francji poszedł do prezydenta klubu i powiedział "ty, co ty mi będziesz mówił o piłce, jak ja na Chelsea wygrałem". Popracował tam dwa tygodnie. W Portugalii miał utrzymać klub i go nie utrzymał. Co on w Polsce osiągnął? Zrobił awans z drugiej do pierwszej ligi, ale to nie jest jakiś wynik - grzmi ekspert Polsatu Sport w programie "Cafe Futbol".

Wypowiedź Tomasza Hajty w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

