Stefano Lavarini: Takie lekcje wyciągamy każdego dnia

Siatkówka

Stefano Lavarini odniósł się do wyniku reprezentacji Polski siatkarek na mistrzostwach Europy. Selekcjoner Biało-Czerwonych nie ukrywał, że brak medalu jest dla jego drużyny cenną lekcją, która może zaprocentować w przyszłości.

Mężczyzna w białej koszulce z napisem "POLSKA", trzymający tablet, z poważnym wyrazem twarzy.
Fot. PAP
Selekcjoner reprezentacji Polski Stefano Lavarini podsumował występ drużyny.

Bożena Pieczko: Panie trenerze, czy możemy podsumować ten mecz jako wielką lekcję na przyszłość dla tego zespołu?

 

Stefano Lavarini: Takie lekcje wyciągamy każdego dnia, a dzisiejsza jest kolejną z nich. Serbia zagrała od nas lepiej i potrafiła znacznie lepiej opanować kluczowe momenty. Przez pewne detale nie potrafiliśmy nawiązać jeszcze wyrównanej walki, ale zaangażowanie zawodniczek było ogromne.

 

Czasami trzeba po prostu zaakceptować rozstrzygnięcie na boisku. Uważam, że zagraliśmy bardzo dobry turniej, walcząc do samego końca przeciwko zespołom ze ścisłej czołówki światowej, które mają w swoich szeregach najlepsze siatkarki na świecie.

 

Wszyscy marzyliśmy o czymś więcej. Jestem przekonany, że dziewczyny są bardzo rozczarowane i smutne, ale taka jest siatkówka. Musimy pracować jeszcze ciężej i brać pod uwagę każdy szczegół.

 

Wyciągniemy wnioski i pójdziemy naprzód, ale musimy docenić zawodniczki za to, że walczyły dla reprezentacji do samego końca.

 

To był wymagający i długi sezon, w którym zmagaliście się z problemami zdrowotnymi. Przed turniejem kontuzji doznała Martyna Łukasik, a w trakcie – Aleksandra Szczygłowska. Jak Pan podsumuje te ostatnie miesiące?

 

Mieliśmy trochę pecha. Podkreślałem już wcześniej brak niektórych zawodniczek, ale to nie jest moment, żeby o tym rozmawiać. W trakcie rywalizacji skupialiśmy się na tym, jak wyciągnąć maksimum z siatkarek, którymi dysponowaliśmy. Dostępne zawodniczki poświęciły bardzo wiele dla reprezentacji.

 

Za nami sezon pełen zaciętej walki. Mimo że w Lidze Narodów nie zagraliśmy w finale, nie możemy mieć żadnych zastrzeżeń do postawy dziewczyn. W tym turnieju trafiliśmy do niezwykle trudnej grupy. Gdy zimą rozmawialiśmy o losowaniu, nikt nie spodziewał się, że tak gładko wywalczymy awans, wygrywając wszystkie mecze i docierając do półfinału.

 

Walczyliśmy z Włochami i Serbią. Zabrakło nam pewnych elementów, ale jeśli przez cały sezon nie skupialiśmy się na brakach, tylko dawaliśmy z siebie wszystko, to teraz musimy z szacunkiem docenić zespół. Dziewczyny walczyły dla reprezentacji narodowej tak bardzo, jak tylko było to możliwe.

 

Cała rozmowa Bożeny Pieczko ze Stefano Lavarinim w materiale wideo.

 

PI, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie