Asystent Grbicia szczerze o formie Polaków przed ME. "Podobno presja to przywilej"
Czwartkowym (10 września) meczem grupowym z Portugalią w Sofii polscy siatkarze zainaugurują udział w mistrzostwach Europy 2026. Formę drużyny, a także szanse Biało-Czerwonych na wygraną, przeanalizował w łączeniu dla programu Polsat SiatCast Marcin Nowakowski, asystent trenera reprezentacji Polski.

W dniach 9-26 września odbędą się mistrzostwa Europy w piłce siatkowej mężczyzn. Gospodarzami turnieju w tym roku są cztery kraje - Bułgaria, Finlandia, Rumunia i Włochy. Tytułu mistrza Europy wywalczonego w 2023 roku broni reprezentacja Polski. Drużyna trenera Nikoli Grbicia w finale rozegranym w Rzymie wygrała 3:0 z Włochami. Po brązowy medal sięgnęła wówczas reprezentacja Słowenii.
- Podobno presja to przywilej. Nie da się ukryć, że jesteśmy świadomi naszej siły, ale wiemy też, że takie poczucie bywa bardzo zgubne. Wszyscy zdążyli już poznać filozofię trenera Nikoli Grbicia - nawet jeśli wyglądamy dobrze, to zawsze jest jeszcze coś do poprawy. Turniej jest długi, dlatego będziemy rotować składem i dawać szansę wszystkim. Chcemy, aby każdy z zawodników zameldował się na boisku - zaznaczył asystent trenera Grbicia.
ZOBACZ TAKŻE: ME siatkarzy 2026: Polska - Portugalia. Gdzie obejrzeć? Transmisja TV i stream online
Prowadzący wtorkowy podcast, Marek Magiera i Jakub Bednaruk, zapytali Nowakowskiego również o detale taktyczne oraz o to, jak pod tym kątem zespół jest przygotowany do nadchodzących ME.
- Zespołowo kontynuujemy obraną drogę, ale każdy z chłopaków otrzymał również indywidualne zadania. Przeanalizowaliśmy nasze dane z Ligi Narodów i paradoksalnie aż niepokojące było to, że w większości statystyk znajdowaliśmy się na czele lub w pierwszej trójce. Ogólnie wyglądaliśmy naprawdę przekonująco i dobrze. Teraz zwracamy uwagę przede wszystkim na detale i doszlifowujemy pewne kwestie indywidualnie - ocenił 31-latek.
Polska trafiła do grupy B - z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną, Ukrainą i Bułgarią. Biało-Czerwoni swoje mecze w tej fazie turnieju rozegrają w Bułgarii.
- W zespole z Portugalii warto zwrócić uwagę na ciekawych środkowych, którzy są groźni w ofensywie i nieźli w bloku. Tym, czego zdecydowanie brakuje tej drużynie, jest obecność Miguela Tavaresa. Zdarzają im się niedokładne piłki na skrzydła, przez co ich atakujący nierzadko nadziewają się na blok. W naszej grupie groźniejszy wydaje się jednak Izrael, w którym gra kilku naprawdę interesujących zawodników. My jednak głęboko wierzymy w naszych siatkarzy i jesteśmy spokojni o obsadę każdej pozycji - powiedział Nowakowski.
Transmisja meczu Polska - Portugalia w czwartek 10 września w Polsacie, Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 oraz na platformie Polsat Box Go. Początek o godzinie 14:45. Studio przed tym spotkaniem rozpocznie się o 13:30 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 oraz na platformie Polsat Box Go.



