Lemański zabrał głos na temat kontuzji. "Wiadomo, że coś czuję..."
- Wiadomo, że coś czuję, bo to było skręcenie, ale nie przeszkadza mi to - powiedział Bartłomiej Lemański w rozmowie z Marcinem Lepą z Polsatu Sport, odpowiadając na pytanie o stan zdrowia.

Reprezentacja Polski zanotowała triumf w XXIII Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Polacy pokonali Stany Zjednoczone, Słowenię oraz w ostatnim spotkaniu - Francję.
ZOBACZ TAKŻE: Eksperci zgodni, co do polskiej siatkówki. To nasze miejsce w szeregu
Podczas starcia ze Słoweńcami kontuzji doznał Bartłomiej Lemański. Nasz środkowy na początku pierwszego seta niefortunnie stanął, chcąc zablokować rywala. Jak się okazuje, jest już jednak gotowy do rywalizacji.
- Jestem zadowolony, że szybko wróciłem - przyznał w rozmowie z Marcinem Lepą z Polsatu Sport. - Wiadomo, że coś czuję, bo to było skręcenie, ale nie przeszkadza mi to - dodał.
Polski zespół nie miał jeszcze zbytnio czasu, by zaaklimatyzować się w Bułgarii. Lemański opowiedział, co robili po przylocie.
- Dopiero dzisiaj mieliśmy taki pełnoprawny trening. Najpierw siłownia, potem zajęcia na hali. Myślę, że dobrze to wyglądało i jesteśmy gotowi na te mistrzostwa Europy - przekazał.
- Nawet nie było czasu, żeby się zastanowić, że to już się zaczyna. Ale jak dojdzie do pierwszego meczu, to uważam, że poczujemy tę atmosferę - tłumaczył.
W ostatnim meczu grupowym reprezentacja Polski zagra z gospodarzem Bułgarią. 30-latek nie obawia się jednak rywala.
- Na pewno mają przewagę, dzięki temu, że grają u siebie - wyznał. - Ale nie myślimy o tym, skupiamy się na swojej grze. Jeśli każdy z nas pokaże, co potrafi, to mogę powiedzieć szczerze, że nie będzie na nas mocnych. Myślę, że w drużynie czuć tę pewność siebie i mam nadzieję, że tak zostanie - podsumował.



