Ależ emocje w meczu ORLEN Wisły Płock w Lidze Mistrzów! Zadecydował karny w ostatniej sekundzie

Piłka ręczna

Ależ emocje we Francji! ORLEN Wisła Płock do samego końca walczyła o zwycięstwo z HBC Nantes w meczu pierwszej kolejki Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Ostatecznie gospodarze triumfowali 26:25, zamieniając w ostatniej sekundzie rzut karny na gola.

Grupa mężczyzn w niebieskich strojach sportowych, niektórzy z numerami na koszulkach, klaszcze i patrzy w górę. W tle widać trybuny z widzami. Na pierwszym planie stoi chłopiec w niebieskim stroju.
fot. PAP
Piłkarze ORLEN Wisły Płock

W środę 9 września ORLEN Wisła Płock zainaugurowała kolejną edycję rozgrywek Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. "Nafciarze" w pierwszej kolejce fazy grupowej chcieli zrewanżować się HBC Nantes za dwumecz z ubiegłej kampanii, kiedy ekipa z Francji okazała się lepsza w 1/8 finału.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zacięty bój Industrii Kielce na inaugurację Ligi Mistrzów! Walka do samego końca

 

Spotkanie znakomicie otworzyła Wisła, bo... od prowadzenia 5:0. Nantes swoją pierwszą bramkę zdobyło dopiero w dziewiątej minucie za sprawą rozgrywającego Iana Tarrafety.

 

W kolejnych fragmentach rywalizacji gospodarze stopniowo odrabiali różnicę, lecz z przodu nadal byli przyjezdni. Wśród podopiecznych Xaviera Sabate błyszczał w szczególności obrotowy Dawid Dawydzik, który po zaledwie 16 minutach mógł pochwalić się czterema trafieniami i skutecznością na poziomie 100 procent.

 

Ostatecznie, mimo fantastycznego startu, "Nafciarze" nie utrzymali korzystnego rezultatu do końca pierwszej połowy. Obie drużyny zeszły do szatni przy remisie 11:11.

 

Druga część zmagań rozpoczęła się od gry gol za gol. Następnie inicjatywę przejęło Nantes, w którego szeregach prym wiódł wspominany wcześniej Tarrafeta. Gospodarze odskoczyli na 17:14.

 

Wisła natomiast nie złożyła broni. Bramki zdobywali między innymi Mitja Janc czy Zoran Ilić, aż w końcu trzy trafienia z rzędu zanotował Sergei Mark Kosorotov. Na 23:23 wyrównał Dawydzik.

 

Kilkanaście sekund później świetną obroną popisał się Mirko Alilović. "Nafciarze" mieli dzięki temu piłkę na prowadzenie, ale nie zamienili jej na gola. Przy stanie 24:24 sytuacja się powtórzyła.

 

Końcówka należała do niezwykle zaciekłych. Na 39 sekund przed końcem na 25:25 rzucił Dawydzik, a potem do głosu znów doszli piłkarze Nantes. W ostatniej sekundzie rzut karny na bramkę zamienił Noam Leopold, dając Nantes upragniony triumf.

 

HBC Nantes - ORLEN Wisła Płock 26:25 (11:11)

 

Skrót meczu HBC Nantes - ORLEN Wisła Płock w załączonym materiale wideo:

 

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie