Polski wojownik już po operacji. Kiedy zawalczy w UFC?
Michał Oleksiejczuk ma za sobą operację. Jak przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, zabieg dotoczył prawej i lewej ręki. Wiele wskazuje na to, że Polak będący wojownikiem UFC wróci do oktagonu najwcześniej pod koniec tego roku.

Oleksiejczuk przyznał, że problemy z rękoma doskwierały mu od lat i wreszcie znalazł czas, aby wyleczyć wieloletnią kontuzję.
- Jesteśmy już po zabiegu. Operowane miałem prawą i lewą rękę. Mam nadzieję, że moje wieloletnie problemy z kontuzją prawego łokcia wreszcie się skończą i będę mógł wyjść do kolejnej walki w 100 procentach zdrowy, prezentując swój pełny potencjał - przyznał.
ZOBACZ TAKŻE: Co za debiut Parnasse'a w UFC! Nokaut w walce wieczoru gali w Paryżu
Wiemy już, że zawodnik MMA będzie teraz pauzował dwa miesiące, aby odzyskać formę i przejść okres rehabilitacji. To oznacza, że 31-latek będzie gotowy do kolejnych pojedynków najwcześniej w okolicy grudnia. Niewykluczone jednak, że zobaczymy go w oktagonie dopiero w 2027 roku.
Oleksiejczuk zadebiutował w UFC w 2017 roku. Wygrał dziesięć pojedynków, ośmiokrotnie przegrywając. Jedna walka została uznana za nieodbytą. Jego ogólny bilans w MMA to 22 zwycięstwa i 12 porażek. Ostatni raz rywalizował w czerwcu tego roku, przegrywając przez duszenie gilotynowe z Abusupijanem Magomiedowem z Niemiec.
Przejdź na Polsatsport.pl
