Wielki cios dla Eliny Svitoliny. Klub tenisistki został zbombardowany
W wyniku jednego z ataków Rosji na Ukrainę zbombardowano Svito Padel Club w Kijowie, należący do ukraińskiej tenisistki Eliny Svitoliny. Zawodniczka w przejmującym wpisie w mediach społecznościowych skomentowała to zdarzenie.

Svitolina otworzyła klub wraz z ze swoim "kolegą po fachu", byłym ukraińskim tenisistą, Serhijem Stachowskim. Niestety miejsce to, w wyniku ataku Rosji na Kijów, zostało zniszczone po zaledwie kilku miesiącach działalności.
ZOBACZ TAKŻE: Alcaraz zdetronizowany! Co za mecz na US Open! Skończyli grać po trzeciej w nocy
31-latka postanowiła odnieść się do tego zdarzenia. W mediach społecznościowych opublikowała wpis, w którym przedstawiła makabryczne statystyki wojny trwającej w jej kraju.
"Do tej pory w wyniku rosyjskiej agresji zginęło 776 ukraińskich sportowców i działaczy sportowych. 942 obiekty sportowe na terenie całej Ukrainy zostały uszkodzone albo całkowicie zniszczone. Dzisiaj do tego grona dołączył mój klub. Ukraińscy sportowcy nie mają możliwości trenowania i przygotowywania się do międzynarodowych zawodów w takich samych warunkach jak sportowcy z innych krajów. Tym komunikatem chcę dotrzeć do naszych międzynarodowych partnerów i przyjaciół, którzy wspierają nas i dodają nam otuchy na arenie międzynarodowej, a także poprosić o wsparcie oraz konkretne działania, które mogłyby pomóc powstrzymać agresora" - napisała Svitolina.
Ukrainka od dawna angażuje się w pomoc dla swojego kraju. W wielu rozmowach i wywiadach podkreśla sytuację swojego kraju i organizuje dla niego wsparcie.
Przejdź na Polsatsport.pl
