Porażki Gamrota i Wikłacza! Polacy poddani już w pierwszych walkach

Sporty walki

Polscy zawodnicy znani z występów w organizacji UFC, Mateusz Gamrot oraz Jakub Wikłacz, zakończyli swój udział w mistrzostwach świata ADCC 2026 w Krakowie już na etapie pierwszej rundy. "Gamer" po niespełna ośmiu minutach został poddany przez Elijaha Dorseya, natomiast "Masa" po siedmiu minutach walki musiał uznać wyższość Diego Pato.

Dwóch mężczyzn, zawodników MMA, stoi w klatce, gotowych do walki. Lewy zawodnik ma ciemne włosy i zarost, prawy jest młodszy i ma jasne włosy.
fot: Polsat Sport
Mateusz Gamrot (po lewej) i Jakub Wikłacz (po prawej)

Mistrzostwa Świata ADCC (Abu Dhabi Combat Club) to najbardziej prestiżowy turniej submission grapplingu. W zawodach tych rywalizują czołowi specjaliści od brazylijskiego jiu-jitsu, zapasów czy judo. Przepisy promują przede wszystkim dążenie do poddania przeciwnika za pomocą dźwigni lub duszeń, przy jednoczesnym zakazie zadawania ciosów. Tegoroczna edycja tej imprezy odbywa się w Krakowie.

 

Pojedynek Gamrota z Dorseyem początkowo był bardzo wyrównany, jednak ostatecznie to reprezentant Stanów Zjednoczonych przejął inicjatywę. Na niespełna trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu skutecznie zaszedł Polakowi za plecy i zapiął ciasne duszenie. "Gamer" zmuszony był odklepać, kończąc tym samym zmagania w turnieju.

 

ZOBACZ TAKŻE: Salahdine Parnasse w rankingu UFC! Wyprzedził Gamrota

 

Warto przypomnieć, że 9 września reprezentant Polski stoczył swój ostatni pojedynek dla amerykańskiej organizacji UFC. Przegrał wówczas z Quillanem Salkildem w pierwszej rundzie, ulegając rywalowi w identyczny sposób - przez duszenie zza pleców.

 

Trudne zadanie czekało również Wikłacza. Zawodnik, który podobnie jak Gamrot rywalizuje pod szyldem UFC, w pierwszej rundzie zmierzył się z Diego Pato. Starcie to zakończyło się porażką reprezentanta gospodarzy. Brazylijczyk zdołał poddać "Masę" po siedmiu minutach, eliminując go z dalszej rywalizacji.

 

Dla legitymującego się w amerykańskiej organizacji bilansem 2-0 Wikłacza był to powrót do sportów walki po dłuższej przerwie. Jego ostatnia walka w oktagonie miała miejsce w lutym 2026 roku. Polak pokonał wówczas Muina Gafurova (również przez duszenie zza pleców, w trzeciej rundzie), co było jego drugim triumfem w UFC. Później miało dojść do jego starcia z Marcusem McGhee, ale z tego zestawienia wykluczyła go kontuzja ręki, którą leczył i rehabilitował aż do mistrzostw w Krakowie.

 

Z turniejem na wczesnym etapie pożegnali się ponadto Adam Wardziński i Marcin Maciulewicz. Zgromadzona na trybunach publiczność miała jednak również powody do zadowolenia. Awans do drugiej rundy wywalczyli Mateusz Szczeciński oraz Paweł Jaworski, gwarantując sobie tym samym udział w kolejnej fazie drabinki.

ŁO, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie