Gwiazda tenisa zagra we własnym kraju! Na trybunach zasiądzie 50 tysięcy kibiców i światowe postaci
Alexandra Eala 8 grudnia w Manili weźmie udział w wyjątkowym wydarzeniu, które nosić będzie nazwisko Filipinki. Na trybunach zasiądzie aż 50 tysięcy kibiców, w tym legendy, jak chociażby rodak tenisistki Manny Pacquiao.

Trwa "Eala-mania". Alexandra Eala znajduje się bowiem na ustach wszystkich. Filipinka jest aktualnie jednym z najgłośniejszych nazwisk w świecie tenisa.
ZOBACZ TAKŻE: Szok! Polska tenisistka rozstała się z trenerem po zaledwie kilku miesiącach. Jest nazwisko następcy
Nic w tym jednak dziwnego. 21-latce od dawna wróżono wielką karierę i wydaje się, że jej talent eksplodował. Na Wimbledonie dotarła do czwartej rundy, eliminując między innymi obrończynię tytułu Igę Świątek, a niedawno sięgnęła po swój pierwszy tytuł w karierze, zwyciężając turniej WTA 500 w Waszyngtonie.
Dobry występ zanotowała także w ostatnim Wielkim Szlemie w sezonie - US Open. W nowojorskich zmaganiach dotarła do trzeciej rundy, gdzie po jednym z najlepszych spotkań w całej imprezie musiała uznać wyższość wyżej notowanej Amerykanki Ivy Jovic.
Eala szybko stała się gwiazdą we własnym kraju. 8 grudnia w Manili dojdzie do wyjątkowego wydarzenia, które nosić będzie nazwisko tenisistki.
"Alexandra Eala: Live. Game. Set. Celebrate", bo o tym mowa. Filipinka zmierzy się w meczu pokazowym z Indonezyjką Janice Tjen.
Na trybunach ma zasiąść aż 50 tysięcy kibiców, w tym światowe postaci. Mowa chociażby o legendzie boksu Filipińczyku Mannym Pacquiao.
Przejdź na Polsatsport.pl
