Marian Kmita pełniącym obowiązki Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego
"Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego w trybie art. 21 statutu PKOl powierzył wiceprezesowi Marianowi Kmicie pełnienie funkcji Prezesa PKOl do końca obecnej kadencji organów władzy PKOl" - poinformowano w oficjalnym komunikacie. Dotychczasowy prezes Radosław Piesiewicz został odwołany.


Marian Kmita: Statut, finanse i nadszarpnięty wizerunek to zadania, którymi trzeba się natychmiast zająć

Grzegorz Bachański: Wybór Mariana Kmity jest w obecnej sytuacji PKOl wyborem bardzo dobrym

Adam Konopka: Zrobiliśmy to, co należało zrobić

Krzysztof Wiłkomirski: Powinniśmy odetchnąć z ulgą bo to, co najgorsze, jest już za nami

Leszek Blanik: Nie czuję się reformatorem, staraliśmy się walczyć o normalność

Adam Korol: Proces oczyszczania PKOl-u rozpoczął się na dobre

Rafał Szlachta: Po tak długim okresie rujnowania wizerunku PKOl wszyscy czekali na zmianę

Apoloniusz Tajner: Wybór Mariana Kmity jest jak najbardziej właściwy
W siedzibie PKOl odbyło się w poniedziałek posiedzenie zarządu tej organizacji, w którym wzięło udział 53 członków. Była to kontynuacja wtorkowego spotkania prezydium zarządu, które rekomendowało, by obowiązki aresztowanego prezesa Radosława Piesiewicza do końca upływającej w kwietniu kadencji przejął jeden z wiceprezesów. I tak się stało.
Pełniącym obowiązki Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego został Marian Kmita - Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat.
"Informujemy, że Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego w trybie art. 21 statutu PKOl powierzył wiceprezesowi Marianowi Kmicie pełnienie funkcji Prezesa PKOl do końca obecnej kadencji organów władzy PKOl" - czytamy w oficjalnym komunikacie, opublikowanym na platformie "X".
Marian Kmita uzyskał w głosowaniu 43 głosy. Dziewięć osób było przeciw, natomiast jedna wstrzymała się od głosu.
Radosław Piesiewicz aresztowany
Kierujący do tej pory PKOl Radosław Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie w ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto, która od października ubiegłego roku była sponsorem generalnym PKOl. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Po przesłuchaniu Piesiewicza, który zgodził się na podawanie pełnego nazwiska, prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie go na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku, a w poniedziałek Sąd Okręgowy w Katowicach, który rozpoznał zażalenie obrony na stosowanie takiego środka zapobiegawczego, utrzymał w mocy wcześniejszą decyzję.

