Mistrz UFC zwakował pas! "Jestem zdruzgotany"

Sporty walki

Tom Aspinall zwakował pas wagi ciężkiej UFC! Były już mistrz opublikował wymowny wpis w mediach społecznościowych. "Goniłem za tym marzeniem, odkąd skończyłem 10 lat" - przekazał na portalu X.

Zawodnik MMA w rękawicach i spodenkach UFC unosi ręce w geście triumfu, krzycząc z radości na tle publiczności i ringu.
fot. AFP
Tom Aspinall

Tom Aspinall po raz ostatni był widziany w klatce w październiku ubiegłego roku, kiedy zmierzył się z Cirylem Gane. Pojedynek został przerwany po tym, jak Brytyjczyk doznał urazu oczu w wyniku fauli rywala. Obrażenia były poważne i wymagały kilku operacji, a Aspinall od tamtej pory nie może walczyć. Prezydent UFC Dana White na ostatniej konferencji zaznaczył, że muszą porozmawiać z mistrzem i niewykluczone, że straci on tytuł.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polak mistrzem świata! Pierwszy raz w historii

 

33-latek opublikował w poniedziałek w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym poinformował, że zwakował pas UFC.

 

"Nieustanne problemy z moimi oczami sprawiają, że nie mogę otrzymać zgody lekarzy na walkę" - napisał. "Przeszedłem wiele operacji i zrobiłem wszystko, co było możliwe, aby wrócić do rywalizacji. Nawet zgodziłem się na konkretną datę walki i wróciłem do sparingów. Czułem się świetnie i byłem gotowy, kiedy nieszczęśliwy wypadek spowodował dalsze uszkodzenie mojego prawego oka. Oznacza to, że będę musiał spędzić więcej czasu poza sportem" - kontynuował na portalu X.

 

Na tym jednak nie poprzestał.

 

"Poprosiłem UFC o zgodę na opublikowanie tego oświadczenia, ponieważ nie chcę blokować dywizji ciężkiej. Wiem, jak to jest, kiedy kariera zostaje wstrzymana, i chcę, aby pozostali zawodnicy mieli możliwość rywalizacji o tytuł. Jestem zdruzgotany. Goniłem za tym marzeniem, odkąd skończyłem 10 lat. Ale to jeszcze nie koniec" - przyznał.

 

Na koniec zwrócił uwagę na pracę sędziów w klatce oraz podziękował kibicom za wsparcie.

 

"Rezygnacja z tytułu nie oznacza rezygnacji ze sportu ani z marzeń. (...) Szczególnie trudne jest dla mnie to, że wiele komplikacji, z którymi się zmagam, jest wynikiem fauli, które zmieniły przebieg mojej kariery. Zawodnicy polegają na sędziach, którzy mają egzekwować przepisy i chronić nas w takich momentach, dlatego ciężko jest wciąż zmagać się dziś z konsekwencjami tamtych sytuacji. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie przez cały ten koszmar" - podsumował.

 

Tym samym nowym regularnym mistrzem UFC w wadze ciężkiej został Ciryl Gane, który w czerwcu na gali UFC w Białym Domu znokautował Alexa Pereirę i sięgnął po tymczasowy tytuł.

HP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie