Pokonała Świątek, teraz stanie przed szansą zdobycia złotego medalu igrzysk? Czeka na zgodę od WTA

Tenis

Alexandra Eala ma opuścić turniej WTA 1000 w Pekinie na rzecz reprezentowania swojego kraju na igrzyskach azjatyckich. Obie imprezy pokrywają się bowiem terminami. Filipinka czeka jednak na oficjalną zgodę od WTA.

Kobieta w akcji podczas gry w tenisa, uderzająca piłkę rakietą.
fot. PAP/EPA
Alexandra Eala

Alexandra Eala znajduje się na ustach wszystkich. Filipince, która tenisa uczyła się w Akademii Rafy Nadala, od lat wróżyło się wielką karierę.

 

ZOBACZ TAKŻE: Rosyjska rakieta zniszczyła mieszkanie tenisistki. "Przetrwał tylko ręcznik z Roland Garros"

 

Teraz wydaje się, że talent 21-latki eksplodował. Na Wimbledonie dotarła do czwartej rundy, eliminując między innymi obrończynię tytułu Igę Świątek, a niedawno sięgnęła po swój pierwszy tytuł w karierze, zwyciężając turniej WTA 500 w Waszyngtonie.

 

Dobry występ zanotowała także w ostatnim Wielkim Szlemie w sezonie - US Open. W nowojorskich zmaganiach dotarła do trzeciej rundy, gdzie po jednym z najlepszych spotkań w całej imprezie musiała uznać wyższość wyżej notowanej Amerykanki Ivy Jovic.

 

Znane są także dalsze plany startowe Eali. Tydzień po zakończeniu US Open wystąpi w imprezie WTA 500 w Singapurze.

 

Później z kolei Filipinka ma reprezentować swój kraj na igrzyskach azjatyckich. Przez to najprawdopodobniej opuści zawody rangi WTA 1000 w Pekinie. Póki co, 21-latka czeka na zgodę od światowej federacji, by podjąć taki krok.

 

Eala święciła już niemałe sukcesy na igrzyskach azjatyckich. W 2018 w Hanoi zdobyła trzy brązowe medal: w singlu, deblu i mikście.

 

W tym roku Filipinka będzie główną faworytką. Wycofały się także jej groźne przeciwniczki, jak chociażby Chinka Qinwen Zheng czy Indonezyjka Janice Tjen.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie