50 lat od meczu Stal Mielec - Real Madryt. To było wielkie starcie

Piłka nożna

15 września 1976 roku odbył się historyczny mecz Stali Mielec z Realem Madryt w pierwszej rundzie Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (dzisiejsza Liga Mistrzów - przyp. red.). Starcie wzbudziło ogromne zainteresowanie. Na trybunach mogło usiąść nawet 40 tys. kibiców. Ostatecznie Stal przegrała 1:2, a honorowego gola strzelił Ryszard Sekulski.

Dwóch mężczyzn gra w piłkę nożną na boisku, jeden próbuje odebrać piłkę drugiemu.
fot. PAP
50 lat temu odbył się mecz Stal Mielec - Real Madryt

Stal Mielec była wówczas mistrzem Polski oraz niedawnym ćwierćfinalistą Pucharu UEFA. Na kilka minut przed meczem nad stadionem przy ulicy Solskiego przeszła ulewa. Mimo to rzekomo na trybunach pojawiło się około 40 tysięcy kibiców. Mówiło się, że ze względu na gigantyczne zainteresowanie starcie ma zostać nawet rozegrane na Stadionie Śląskim. Nie zgodzili się jednak na to działacze klubu, zwłaszcza wiceprezes Edward Kazimierski.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bartosz Mazurek show! Tak wyglądał ostatni występ Jagiellonii w Europie (WIDEO)

 

Gospodarze nie mogli tego dnia liczyć na Andrzeja Szarmacha. Ogromne oczekiwania pokładano w Grzegorzu Lacie, który został królem strzelców mistrzostw świata 1974, oraz Henryku Kasperczaku.

 

Real przyjechał do Mielca w najmocniejszym składzie, na czele z Vicente del Bosque, Manuelem Velazquezem czy Paulem Breitnerem. Jednym z najlepszych zawodników był słynny napastnik Santillana. Hiszpan już w 8. minucie spotkania wyprowadził gości na prowadzenie. Tuż po przerwie, w 52. minucie, wynik podwyższył Vicente del Bosque. 

 

Stal nie zamierzała się poddać. Robiła, co mogła, by zdobyć bramkę. I udało się w 74. minucie, kiedy Miguela Angela Suareza pokonał Ryszard Sekulski. Dobre okazje mieli również Krzysztof Rześny oraz Edward Oratowski, który trafił w poprzeczkę. "Do tej pory nie wiem, jak bramkarz obronił moje uderzenie" - wspominał Rześny, cytowany przez stalmielec.com.

 

Pod koniec spotkania mało co było widać. Stadion w Mielcu nie miał oświetlenia, a pochmurna pogoda spowodowała, że coraz trudniej było normalnie grać. Ostatecznie Stal przegrała 1:2. W rewanżu, który został rozegrany w Walencji, Real ponownie okazał się lepszy, tym razem wygrywając 1:0. Bramkę zdobył Jose Martinez Sanchez, który kapitalnie uderzył z rzutu wolnego.

 

Stal po raz ostatni wystąpiła wówczas w Pucharze Europy. Potem grała jeszcze w Pucharze UEFA, ale przegrała najpierw w 1979 roku z duńskim Aarhus, a w 1982 roku z belgijskim Lokeren.

 

- To były lata sukcesów Stali Mielec. Gdy był mecz na stadionie, miasto praktycznie pustoszało. Wszyscy byli na stadionie. Jak nie było miejsca, to siedzieli na bieżniach, jak nie było miejsca na bieżni, to na drzewach i na dachach okolicznych bloków - tłumaczył Lato w rozmowie z klubową telewizją z okazji 80-lecia.

 

Stal Mielec - Real Madryt 1:2 (0:1)

Bramki: Ryszard Sekulski (74') - Santillana (7'), Vincente Del Bosque (52')

 

Stal Mielec: Zygmunt Kukla - Krzysztof Rześny, Marian Kosiński, Edward Bielewicz, Witold Karaś, Włodzimierz Gąsior (46' Edward Oratowski), Grzegorz Lato, Henryk Kasperczak, Zbigniew Hnatio, Jerzy Krawczyk, Ryszard Sekulski.

Trener: Edmund Zientara

 

Real Madryt: Miguel Angel Suarez - Benito Rubio, Juan Cruz Sol Oria, Jose Antonio Camacho, Jose Martinez Sanchez, Vicente Del Bosque, Henning Jensen, Paul Breitner, Santillana (86' Francisco Uria), Manuel Velazquez, Carlos Lacasia.
Trener: Miljan Miljanić

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie