Zdecydował gol w końcówce! Porażka Jagiellonii na inaugurację Ligi Europy

Piłka nożna

Jagiellonia Białystok przegrała z Olympiakosem Pireus 1:2 w spotkaniu pierwszej kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Jedyną bramkę dla podopiecznych trenera Adriana Siemieńca zdobył Kajetan Szmyt. Kolejny mecz w europejskich rozgrywkach ekipa z Podlasia rozegra 15 października - wówczas zmierzy się z ormiańskim Ararat-Armenia.

Dwóch piłkarzy podczas meczu, jeden w czerwono-białej koszulce próbuje odebrać piłkę zawodnikowi w białej koszulce. W tle trybuny stadionu.
fot: PAP
Guilherme Montoia (po prawej) oraz Jota Silva (po lewej)

Białostocczanie od początku swojej europejskiej przygody w tym sezonie rywalizowali w kwalifikacjach do Ligi Europy. Najpierw sprawili miły prezent swoim kibicom, eliminując renomowanych Rangersów (2:1, 1:1), a potem pewnie pokonali gruzińską Iberię Tbilisi (4:0, 2:1). Dzięki temu Jagiellonia pierwszy raz w historii dostała się do rozgrywek zaplecza Ligi Mistrzów.

 

Pierwszym rywalem podopiecznych trenera Siemieńca był Olympiakos. To od wielu lat uznana marka na arenie międzynarodowej i niedawny triumfator Ligi Konferencji.

 

ZOBACZ TAKŻE: Olympiakos - Jagiellonia Białystok. Skrót meczu Ligi Europy (WIDEO)

 

Czwartkowe starcie odważniej rozpoczęli goście, którzy już od pierwszego gwizdka ruszyli do ofensywy. Mimo że to podopieczni Imanola Alguacila mieli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki, wynik spotkania otworzyła Jagiellonia. Prowadzenie ekipie z Białegostoku dał Kajetan Szmyt, który w kontrataku wykorzystał znakomite podanie od Nika Preleca i umieścił piłkę pod poprzeczką. Asystujący przy tym trafieniu Słoweniec miał wcześniej doskonałą okazję, by samemu wpisać się na listę strzelców, jednak trafił w obramowanie bramki.

 

W kolejnych fragmentach meczu gospodarze przejęli inicjatywę. Zespół z Grecji zdecydowanie mocniej "przycisnął" ekipę z Białegostoku, zmuszając ją do przejścia do głębokiej defensywy. Tuż przed przerwą dogodną okazję miał Armando Gonzalez, jednak strzał napastnika Olympiakosu świetnie obronił Sławomir Abramowicz. Chwilę później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i sporym zamieszaniu w polu bramkowym, Meksykanin już się nie pomylił, doprowadzając do wyrównania.

 

W drugiej odsłonie tego starcia ponownie lepsze wrażenie sprawiała ekipa z Pireusu. Gospodarze kilkukrotnie zmuszali bramkarza gości do wysiłku, jednak ten popisywał się kolejnymi znakomitymi paradami.

 

Remis nie utrzymał się jednak do końcowego gwizdka. O losach rywalizacji przesądził gol Romana Yaremchuka, który zameldował się na murawie z ławki rezerwowych. W 84. minucie Ukrainiec po precyzyjnym dośrodkowaniu świetnie odnalazł się w polu karnym i strzałem głową skierował piłkę do siatki.

 

Rywalami jednego z dwóch naszych przedstawicieli w Lidze Europy w tym sezonie będą jeszcze Ararat-Armenia, Anderlecht, Levski Sofia, Sunderland, Crystal Palace, Olympique Lyon oraz Viktoria Pilzno. Po ośmiu meczach zespoły z miejsc 1-8 awansują bezpośrednio do 1/8 finału, natomiast ekipy z miejsc 9 - 24 zagrają w 1/16 finału.

 

 

Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok 2:1 (1:1)

Bramki: Armando Gonzalez 43, Roman Yaremchuk 84 - Kajetan Szmyt 20.

 

Olympiakos: Stefan Ortega - Manolis Saliakas (82. Marcus Pedersen), Panagiotis Retsos, Lorenzo Pirola, Bruno Onyemaechi (46. Nair Tiknizyan) - Santiago Hezze (77. Leon Bailey), Remo Freuler - Jota Silva, Chiquinho (77. Gustavo Puerta), Gelson Martins - Armando Gonzalez (62. Roman Yaremchuk).

 

Jagiellonia: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Apostolos Konstantopoulos, Guilherme Montoia - Jesus Imaz (64. Youssuf Sylla), Taras Romanczuk (46. Eryk Kozłowski), Anders Klynge (64. Hampus Finndell) - Rodrigo Conceicao (87. Jeremy Agbonifo), Nik Prelec (75. Sergio Lozano), Kajetan Szmyt.

 

Żółte kartki: Bruno Onyemaechi, Santiago Hezze - Norbert Wojtuszek, Guilherme Montoia, Bernardo Vital.

 

Sędziował: Harm Osmers (Niemcy).

ŁO, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie