Kamiński wyrzucił to z siebie! Oto, co powiedział po meczu z Milanem
- Wiem doskonale, że moja dyspozycja była poniżej standardu, jaki sam sobie narzucam. Teraz znacząco poprawiłem swoją grę i jestem szczęśliwy - powiedział Jakub Kamiński po tym, jak strzelił gola i zanotował asystę w czwartkowym meczu Ligi Europy z Milanem.

Benfica pokonała AC Milan w pierwszym meczu fazy ligowej Ligi Europy 2:0. Bohaterem spotkania został reprezentant Polski Jakub Kamiński, który udowodnił klasę po rozczarowującym początku sezonu.
ZOBACZ TAKŻE: Wojciech Szczęsny wrócił do bramki Barcelony! Zdecydowane zwycięstwo w meczu z Racingiem
Tuż po zakończeniu starcia 24-latek ocenił swój występ. Przyznał, że jest zadowolony, choć zdaje sobie sprawę, że ostatnie tygodnie nie były dla niego udane.
- Jak nie gram, to naturalnie kuleje moja forma. Wiem doskonale, że moja dyspozycja była poniżej standardu, jaki sam sobie narzucam. Teraz znacząco poprawiłem swoją grę i jestem szczęśliwy. Trudno wypaść z pierwszego składu po tak dobrym spotkaniu. Dlatego ci, którzy usiedli na ławce, nie mają teraz argumentu - powiedział z uśmiechem.
- Kapitalne uczucie wygrać na San Siro z Milanem. Niesamowity mecz. To jest historyczny wynik - dodał.
Portugalski zespół wybornie rozpoczął sezon. Nie dość, że pewnie awansował do fazy ligowej LE, to w sześciu meczach ligowych zdobył 16 punktów.
- Świetnie gramy, kapitalnie funkcjonujemy jako zespół, poprawiliśmy się w defensywie. Zdecydowanie gra w obronie jest lepsza. Naturalnie, przy tej jakości piłkarzy, jakich posiada Benfica, to świetnie się dopełniamy i mamy szansę pokazać to, co w nas drzemie - oznajmił.
Już w najbliższą niedzielę dojdzie do starcia na szczycie tabeli ligowej - Benfica zagra na wyjeździe z FC Porto. Zespół Kamińskiego traci do lidera, w którego barwach występują Oskar Pietuszewski, Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek, dwa punkty.
- To jest święta wojna w portugalskiej piłce - przyznał. - Jestem szczęśliwy, że wygraliśmy w Mediolanie, ale od jutra koncentrujemy się już na starciu z FC Porto - podsumował.



