Sweetney nie żyje. New York Knicks wydali oświadczenie
Tragiczna informacja nadeszła zza oceanu. Zmarł Michael Sweetney, były koszykarz m.in. New York Knicks i Chicago Bulls. Miał 43 lata.

Sweetney przygodę ze sportem zaczynał w Georgetown. Później grał także w New York Knicks (2003-2005), Chicaco Bulls (2005-2007) oraz klubach z Portoryko czy Chin. Buty na kołek odwiesił w 2017 roku.
ZOBACZ TAKŻE: Tragiczny finał poszukiwań. Nie żyje 36-letni siatkarz
O śmierci Sweetneya poinformowała w czwartek jego żona.
"Z najcięższym sercem i ogromnym smutkiem informujemy o odejściu naszego ukochanego Michaela. Znać Mike'a Sweetneya znaczyło go kochać. Nikt nie kochał go bardziej niż my, a on nikogo nie kochał bardziej niż swojej rodziny. Jego dzieci były światłem jego życia i każdego dnia robił wszystko, by zapewnić im najlepsze możliwe życie. Był moim najlepszym przyjacielem przez 30 lat i mężem przez prawie 20. Nie wiem, co my, ani co ja zrobię bez niego" - napisała na Facebooku.
Kondolencje z powodu śmierci swojego byłego zawodnika złożyli także aktualni mistrzowie NBA, New York Knicks.
"Knicks są zasmuceni wiadomością o śmierci Michaela Sweetneya. Michael był wspaniałym człowiekiem i wielu będzie za nim tęsknić. Nasze myśli są z jego rodziną" - przekazano.
Po zakończeniu kariery, Sweetney nie zrezygnował z koszykówki. Został asystentem trenera na Uniwersytecie Yeshiva w Nowym Jorku.
Przejdź na Polsatsport.pl
