Horror w meczu Wisły, gol w samej końcówce. Jop przemówił

Piłka nożna

W piątkowym meczu 9. kolejki ekstraklasy Wisła pokonała Śląsk Wrocław 2:1. Trener krakowskiego zespołu Mariusz Jop, mimo że zwycięski gol padł w ostatniej akcji, nie miał wątpliwości, że wygrał zespół lepszy.

Portret łysiejącego mężczyzny z siwą brodą, ubranego w ciemnoniebieską kamizelkę z białym symbolem gwiazdy.
fot. PAP
Szkoleniowiec Jop chwalił mentalność swoich zawodników po wygranym meczu

Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" podkreślił, że piłka nożna to emocje, a w piątkowym meczu było ich dużo.

 

ZOBACZ TAKŻE: 7:0! Rekord Harry'ego Kane'a

 

- Cieszę się, że w końcówce zdobyliśmy zwycięskiego gola. Z mojej perspektywy wolałbym, abyśmy ten mecz zamknęli wcześniej, bo były trzy bardzo dobre okazje, które powinniśmy wykorzystać. Generalnie wygrał zespół lepszy. To pokazują wszystkie statystyki. Byłby ogromny niedosyt, gdybyśmy nie wygrali. Gratuluje moim piłkarzom mentalności zwycięzców. Ten zespół zawsze gra do końca - stwierdził.

 

Jop przyznał także, że jest zadowolony z dorobku punktowego w pierwszej części sezonu.

 

- 17 punktów to okazała zdobycz. Jak szybko policzyłem daje to średnio 1,9 na mecz. Tak punktują zespoły, które są w czołówce tabeli - zauważył.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie