12 sekund! Mistrz olimpijski ciężko znokautowany na gali UFC (WIDEO)
Sean Sharaf (5-2) pokonał Gable'a Stevesona (4-1) przez nokaut (lewy sierpowy) w pierwszej rundzie podczas gali UFC 331. Dla mistrza olimpijskiego z Tokio w zapasach była to pierwsza zawodowa porażka w MMA, poniesiona w jego drugim występie dla amerykańskiej organizacji.

Steveson to utytułowany amerykański zapaśnik, który zdobył złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Po zdominowaniu mat zapaśniczych szukający nowych wyzwań Amerykanin postanowił przejść do MMA, a po trzech zawodowych starciach zasilił szeregi UFC. 26-latek błyskawicznie wygrał swój debiutancki pojedynek dla amerykańskiego giganta, nokautując Elishę Ellisona w pierwszej rundzie podczas gali UFC 329.
ZOBACZ TAKŻE: UFC 331 z udziałem Iwo Baraniewskiego. Relacja, wynik i skróty walk na żywo
Jego kolejna walka, w której zmierzył się z Sharafem, nie potrwała jednak długo. Już w 12. sekundzie "The Smoke" potraktował swojego rywala potężnym lewym sierpowym, a Steveson runął na matę. Sędzia nie zastanawiał się ani chwili i natychmiast przerwał starcie. Dla mistrza olimpijskiego była to pierwsza porażka w zawodowej karierze.
Podczas tej samej gali doszło do pojedynku pomiędzy Iwem Baraniewskim a Alonzem Menifieldem. Amerykanin wygrał to starcie niejednogłośną decyzją sędziów (29-28, 28-29, 29-28), zadając tym samym Polakowi pierwszą porażkę w karierze.



