Kapitalny występ Polki w ćwierćfinale mistrzostw Europy! Medal gwarantowany

Sporty walki

Pięściarka Elżbieta Wójcik jednogłośnie pokonała w ćwierćfinale mistrzostw Europy w Sofii Irlandkę Clionę Darcy, zapewniając sobie co najmniej brązowy medal. Zwycięstwa w 1/8 finału zanotowali Barbara Marcinkowska i Bartłomiej Rośkowicz.

Bokserka w czerwonym stroju sportowym z uniesioną ręką w geście zwycięstwa, uśmiecha się do publiczności.
fot. PAP
Elżbieta Wójcik

30-letnia Wójcik (+80 kg) od początku pojedynku z młodszą o dziewięć lat rywalką uzyskała przewagę, która powiększała się z każdą minutą. Pod koniec trzeciej rundy Irlandka po kolejnej serii ciosów była liczona. Polka wygrała 5:0, a dwóch sędziów oceniło jej przewagę aż pięcioma punktami.

 

ZOBACZ TAKŻE: Tak Baraniewski zareagował na pierwszą porażkę w karierze! Cztery słowa

 

 

Dwukrotna wicemistrzyni Europy (2019 i 2022) w środowym półfinale zmierzy się z Havvanur Kethudą, która pokonała Ukrainkę Mariję Łowczyńską. Największym sukcesem Turczynki jest złoty medal młodzieżowych mistrzostw świata, wywalczony w 2024 roku.

 

Do dalszej fazy turnieju awansowała też Barbara Marcinkowska (70 kg), która w 1/8 finału wygrała z Greczynką Elissavetą Konstantinidou. Polka ciosami prostymi z obu rąk utrzymywała na dystans próbującą atakować rywalkę. Podopieczna Tomasza Dylaka wygrała wysoko i jednogłośnie. We wtorek w ćwierćfinale spotka się z Rosjanką Nadieżdą Gołubiewą.

 

Bartłomiej Rośkowicz (65 kg) w 1/8 finału zmierzył się z Hiszpanem Oierem Ibarreche. Bask to mistrz Europy do lat 22 z roku 2023. Polak nieco prowokował opuszczoną gardą, częściej trafiał i prowadził po dwóch rundach. Prawdziwa bitwa zaczęła się w ostatnim starciu. Zawodnicy stanęli naprzeciw siebie i zaczęli wyprowadzać serię ciosów. Rośkowicz wygrał zasłużenie 3:2 (30:27, 30:27, 30:27, 27:30, 28:29). To był jeden z tych pojedynków, w którym sędziowie w ocenie rozminęli się w sumie aż o sześć punktów.

 

We wtorek ćwierćfinałowym rywalem Polaka będzie Francuz Hugo Grau. Dla Rośkowicza będzie to okazja do rewanżu za czerwcową porażkę w Pucharze Świata w chińskim Guiyang. Wówczas stawką również był półfinał.

 

W niedzielę swoje walki w 1/8 finału przegrała trójka Biało-Czerwonych. Wiktoria Rogalińska (54 kg) była dwa razy liczona i ostatecznie uległa 0:5 Pihli Kaivo-oja. Finka to triumfatorka ubiegłorocznej 40. edycji Memoriału Feliksa Stamma w Warszawie (w randze Pucharu Świata), ale w wadze 51 kg.

 

Z kolei Alexey Sevostyanov (90 kg) zaprezentował zbyt mało argumentów, aby sprostać tegorocznemu mistrzowi Igrzysk Wspólnoty Narodów. Anglik Isaac Okoh zwyciężył 5:0.

 

Najcięższy z Polaków, Oskar Safaryan (+90 kg), za rywala miał Rosjanina Dawida Surowa. 21-latek z Moskwy w grudniu 2025 roku został mistrzem świata federacji IBA, nieuznawanej przez MKOl. Swego czasu odgrażał się, że jest w stanie pokonać Ukraińca Ołeksadra Usyka, który jeszcze nie poniósł żadnej porażki w zawodowym ringu.

 

Polak wyższy o kilkanaście centymetrów walczył nieco zachowawczo. Rywal pod koniec drugiej rundy otrzymał ostrzeżenie za ataki zbyt nisko opuszczoną głową. Ostatecznie Safaryan przegrał 1:4 (27:29, 27:29, 27:29, 27:29, 29:27).

HP, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie