The Old Firm Derby rozstrzygnięte. Celtic w tarapatach
Za nami niedzielne The Old Firm Derby, w których Celtic Glasgow przegrał u siebie z Rangersami 0:1. To trzeci mecz i trzecia porażka z rzędu "The Bhoys", a druga z odwiecznym rywalem w ciągu tygodnia.

Ostatni tydzień ułożył się bardzo kiepsko dla Celticu, który najpierw przegrał dotkliwie z Rangersami w Pucharze Ligi aż 0:3 i odpadł z dalszych zmagań, a później uległ u siebie Ferencvaros 1:3 w Lidze Europy.
Ekipa z biało-zielonej części Glasgow miała okazję dosyć szybko zrewanżować się lokalnemu przeciwnikowi. W niedzielne wczesne popołudnie doszło do drugich w tym sezonie, a pierwszych ligowych największych derbów Szkocji.
Przyjezdni udowodnili, że fatalny początek sezonu i szybkie odpadnięcie z europejskich pucharów to już przeszłość. Przypomnijmy, że "The Gers" najpierw musieli uznać wyższość Jagiellonii w eliminacjach Ligi Europy, a następnie odpadli z Jabłońcem w eliminacjach Ligi Konferencji. Do tego należało dodać remis i porażkę w pierwszych dwóch kolejkach Scottish Premiership.
ZOBACZ TAKŻE: Haaland bohaterem Manchesteru City w starciu z FC Porto. Grał Jakub Kiwior
Od końca sierpnia Rangersi odzyskali jednak formę i notują serię zwycięstw. Podopieczni Dereka McInnesa chcieli uciszyć kibiców na Celtic Park i trzeba przyznać, że cel zrealizowali w stu procentach. Częściej byli przy piłce i stwarzali więcej sytuacji. Bohaterem gości został strzelec jedynego gola Ryan Naderi. Niemiec zdobył bramkę w 33. minucie.
W drugiej połowie Martin O'Neill próbował ratować wynik zmianami, ale w 74. minucie to Rangersi podwyższyli prowadzenie. Arbiter po wideoweryfikacji VAR anulował jednak trafienie, ponieważ dopatrzył się zagrania piłki ręką. To przedłużyło jeszcze nadzieję gospodarzy na doprowadzenie do remisu. Celtic tego dnia był jednak kiepsko dysponowany i ostatecznie przegrał 0:1. To pierwsza porażka obrońców tytułu w SPL w tym sezonie, ale już trzecia z rzędu licząc wspomniany Puchar Ligi i Ligę Europy oraz druga z Rangersami w odstępie tygodnia.

Aktualni mistrzowie Szkocji nadal są liderem tabeli, ale wyprzedzają odwiecznych rywali tylko o dwa punkty.
Celtic Glasgow - Rangers 0:1 (0:1)
Bramka: Naderi 33. min.

