Trener FC Porto dostał pytanie o Pietuszewskiego! Te słowa mówią wszystko
Oskar Pietuszewski po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w niedzielę na boisku. Reprezentant Polski wszedł w końcówce hitowego starcia z Benficą i bardzo szybko zrobiło się o nim głośno. Trener Francesco Farioli skomentował powrót 18-latka na konferencji prasowej.

Oskar Pietuszewski od jakiegoś czasu borykał się z urazem mięśniowym prawego uda, przez który stracił początek sezonu. Polak po raz pierwszy od maja wystąpił w niedzielę w oficjalnym meczu FC Porto. Ostatecznie gospodarze wygrali z Benficą 3:1 po bramkach Gabriego Veigy, Victora Froholdta oraz Hwang In-Beoma. Dla zespołu z Lizbony trafił Alexander Bah.
ZOBACZ TAKŻE: Cztery gole w portugalskim hicie! Grali Polacy, powrót Pietuszewskiego
Pietuszewski został wprowadzony na murawę w 85. minucie, kiedy zastąpił Pepe. Bardzo szybko przypomniał o sobie kibicom. W doliczonym czasie gry 18-latek wstawił się za atakowanym przez Baha Samu. Najpierw pociągnął rywala za koszulkę, a potem go odepchnął i zrobiła się z tego niemała awantura. Ostatecznie nasz zawodnik został ukarany żółtą kartką.
Tuż po zakończeniu spotkania trener FC Porto Francesco Farioli został zapytany o powrót Pietuszewskiego. Nie pozostawił złudzeń.
- Bardzo się cieszymy z powrotu Samu i Pietuszewskiego - przyznał na konferencji prasowej. - To było kolejne zwycięstwo, które ma wielu bohaterów. (...) Jesteśmy drużyną, która potrzebuje wszystkich piłkarzy. Pietuszewski wrócił. Przez wiele miesięcy graliśmy bez niego i wiemy, jak bardzo nam go brakowało. Jesteśmy szczęśliwi, że znów jest z nami - podsumował.
FC Porto pozostaje liderem tabeli ligowej z kompletem punktów i ma już sześć punktów przewagi nad Benficą. Kolejne spotkanie rozegra w sobotę 10 października, kiedy zmierzy się na wyjeździe z Maritimo.
Przejdź na Polsatsport.pl
