22-letni Polak upokorzył mistrza świata. Rozbił go do zera
Sebastian Białecki w imponującym stylu zainaugurował zmagania podczas turnieju Players Championship 29 w holenderskim Den Bosch. 22-letni Polak wygrał z Anglikiem Michaelem Smithem, rozbijając darterskiego mistrza świata z 2023 roku... 6:0.

Białecki rozegrał mecz na średniej 93.94, podczas gdy Smith zanotował fatalny wynik 76.68. Polak popisał się 60% skutecznością na doublach, kończąc sześć z 10 prób.
ZOBACZ TAKŻE: Fatalne losowanie Polaków. Gwiazdy już w pierwszej rundzie
36-letni Smith to mistrz świata z 2023 roku i były numer jeden światowego rankingu. Wcześniej dwukrotnie doszedł do finałów MŚ, gdzie musiał jednak uznać wyższość Holendra Michaela van Gerwena (3:7 w 2019 roku) i Szkota Petera Wrighta (5:7 w 2022 roku).
Od dłuższego czasu "Bully Boy" jest jednak w bardzo słabej formie i nie potrafi nawiązać do wyników sprzed lat.
Podczas holenderskiej imprezy słabiej poradził sobie najbardziej znany polski darter, Krzysztof Ratajski. Polak przegrał 4:6 już w pierwszej rundzie z faworytem gospodarzy, Martijnem Dragtem.
Pierwszej przeszkody nie pokonali też dwaj pozostali Polacy, którzy mierzyli się z niezwykle doświadczonymi rywalami - kolejny z Holendrów, Dirk van Duijvenbode ograł 6:2 Filipa Berezę, natomiast Irlandczyk William O'Connor pokonał 6:0 Tytusa Kanika.
Przejdź na Polsatsport.pl
