Kolejne medale Polaków na ME
Polska będzie miała kolejne trzy medale, co najmniej brązowe, mistrzostw Europy w Sofii. Do półfinałów awansowały Angelika Krysztoforska (48 kg), Natalia Kuczewska (51 kg) i Kinga Krówka (65 kg).

Kuczewska wygrała po wyrównanym pojedynku z Julią Apanasowicz 3:2 (29:28, 29:28, 29:28, 28:29, 28:29). Po pierwszej rundzie Polka prowadziła 3:2, a w drugiej triumfowała 5:0. Wynik ostatniego starcia rundy (0:5) nie miał już żadnego wpływu na końcowe, pozytywne dla podopiecznej Tomasza Dylaka, rozstrzygnięcie.
Po kolejne miejsce na podium dla Biało-Czerwonych sięgnęła Krówka, pokonując Słowaczkę Tamarę Kubalovą. Niespełna 20-letnia Polka miała walkę pod kontrolą, przeważała, ale dostała ostrzeżenie w drugiej rundzie, co skomplikowało sytuację. Sędziowie punktowali 29:27 i 29:27 dla Słowaczki oraz remis 28:28, 28:28, 28:28 - każdy z tych trzech arbitrów wskazał polską pięściarkę jako zwyciężczynię. Wygrana 3:2 zagwarantowała Polce podium.
W sesji wieczornej lewy prosty Krysztoforskiej zapewnił jej przewagę po pierwszym starciu. Chiara Mosetti na początku kolejnych trzech minut otrzymała mocny cios i była liczona. Włoszka była momentami bezradna, co przełożyło się na łatwe zwycięstwo Polki 5:0 (30:27, 29:28, 30:26, 30:27, 30:27). Był to trzeci tego dnia, a wliczając osiągnięcie Elżbiety Wójcik (+80 kg), czwarty medal dla Polski w turnieju.
Gdy Krysztoforska kończyła walkę, w drugim ringu szykowały się do pojedynku dwie mistrzynie świata z Liverpoolu, Aoife Orourke (75 kg) i Agata Kaczmarska (+80 kg). Polka od tego roku przeniosła się do kategorii olimpijskiej, w której numerem 1 jest Irlandka.
Polka nieco niższa dążyła do półdystansu. Zadawała dużo ciosów na szczękę i korpus rywalki. Przeciwniczka nie pozostawała dłużna i po dwóch rundach był remis. Irlandka w finałowym starciu zachowała więcej sił i zdołała przeważyć szalę zwycięstwa na swoją szalę. Zwyciężyła 3:2 (30:27, 29:28 28:29, 28:29, 30:27).
Podobnym werdyktem pojedynek przegrała Emilia Koterska (80 kg) z Czeszką Stellą Blazkovą. Polka była liczona pod koniec drugiej rundy. Dużo ciosów podbrodkowych rywalki dochodziło celu, która wygrała 3:2 (30:27, 30:27, 28:29, 28:29, 30:27).
W rywalizacji z Rosjanami górą byli przeciwnicy. Barbara Marcinkowska (70 kg) przegrała przez RSC w 2 rundzie (po drugim liczeniu), a Nikolas Pawlik (55 kg) z Wiachesławem Rogozinem 0:5 (28:29, 27:30, 27:30, 27:30, 27:30). Silniejszy fizycznie rywal skracał dystans i częściej zadawał serię ciosów. Polak odpowiadał pojedynczymi uderzaniami.
Jako ostatni z Biało-Czerwonych wystąpił Bartłomiej Rośkowicz (65 kg). Polak nie zdołał zrewanżować się Francuzowi Hugo Grau za porażkę z czerwcowego Pucharu Świata w chińskim Guiyang. Rywal wygrał 3:2 (29:29, 29:28, 30:27, 28:29, 28:29). Końcówka walki, w której Francuz stał przy linach i przyjął serię ciosów jest dobrym prognostykiem dla Rośkowicza w następnym pojedynku z tym zawodnikiem.
Przejdź na Polsatsport.pl