Kłopoty rewelacji siatkarskiej ligi. Cztery osoby na pierwszym treningu
TFSE, ubiegłoroczny beniaminek węgierskiej Extraligi kobiet, padł ofiarą własnego sukcesu. Nadspodziewanie dobra gra drużyny w sezonie 2025/2026 sprawiła, że w letniej przerwie z zespołu odeszło... trzy czwarte składu!

Skazywana na pożarcie ekipa z Budapesztu, złożona wyłącznie z węgierskich - głównie młodych - siatkarek, zachwyciła w poprzednich rozgrywkach ambitną postawą, do ostatniego spotkania walcząc o 5. miejsce w tabeli. I choć porażka 0:3 z MAV Elore sprawiła, że zawodniczki TFSE zakończyły sezon na 7. miejscu, większość z nich zwróciła na siebie uwagę mocniejszych klubów, co zaowocowało serią transferów. Doszło do tego, że na pierwszym treningu trener Zoltan Jokay miał do dyspozycji... cztery siatkarki!
ZOBACZ TAKŻE: Decyzja zapadła. Brązowy medalista siatkarskich mistrzostw kraju nie zagra w lidze!
Sztab szkoleniowy nie dopuścił jednak do tego, by klub zniknął ze sportowej mapy Węgier. Trener namówił do powrotu z emerytury Rekę Martę Bleicher, byłą rozgrywającą drużyny narodowej, która zakończyła karierę trzy lata temu, a także Norę Markus, 19-letnią przyjmującą, powoływaną w przeszłości do juniorskich kadr "Madziarek", pozostającą od roku bez zespołu. Kolejne zawodniczki udało się ściągnąć dzięki podpisaniu umowy o współpracy z mistrzem kraju, Vasasem Obuda Budapeszt, który wypożyczył do TFSE trzy siatkarki: 21-letnią atakującą Mirtill Eross, 23-letnią przyjmującą Dalmę Sinkę oraz jej rówieśniczkę, libero Alindę Stankovics. Ostatecznie Zoltanowi Jokayowi udało się skompletować dwunastoosobowy skład, który już wkrótce rozpocznie walkę w sezonie 2026/2027 Extraligi.
- W porównaniu do innych klubów dysponujemy mniejszym budżetem, oferujemy niższe stypendia za grę, ale w zamian oferujemy coś, czego siatkarkom nie da nikt inny: dużo więcej czasu na boisku i gwarancję, że żadna z nich nie zostanie wygryziona ze składu przez zagraniczną zawodniczkę. Jeżeli komuś odpowiadają takie warunki, to zapraszamy do reprezentowania barw TFSE. Dziewczyny mogą zaprezentować swoje umiejętności na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, co stanowi doskonałą trampolinę do przejścia do lepszego krajowego klubu lub nawet zdobycia kontraktu na Zachodzie - powiedział Jokay w rozmowie z dziennikiem "Nemzeti Sport".
TFSE rozpocznie nowy sezon węgierskiej Extraligi siatkarek 9 października wyjazdowym meczem z Bekescsabai.
Przejdź na Polsatsport.pl
