Bolesna porażka Hurkacza w finale! Miał cztery piłki setowe
Hubert Hurkacz nie dał rady! Polski tenisista przegrał z Alejandro Davidovichem Fokiną w finale turnieju ATP w Chengdu 4:6, 6:7 (7). Choć w drugim secie miał aż cztery piłki setowe, nie był w stanie ich wykorzystać.

Hurkacz po nieudanym występie w US Open zrobił sobie krótką przerwę i powrócił na kort w turnieju w Chengdu. Polak od samego początku zawodów spisywał się kapitalnie. W pierwszym meczu pokonał Aleksandra Szewczenkę. Następnie wygrał z Martinem Dammem, Lloydem Harrisem, a w półfinale po ponad dwóch godzinach gry zwyciężył nad Denisem Shapovalovem.
ZOBACZ TAKŻE: Aktualny ranking WTA. Które miejsca zajmują Świątek i Chwalińska?
Rywalem Polaka w wielkim finale był Alejandro Davidovich Fokina, który w półfinałowym starciu z Nikolozem Basilaszwilim znakomicie wrócił do gry i wygrał w trzech setach. Finał rozpoczął się nerwowo dla Hurkacza. Pierwszy gem przy podaniu naszego zawodnika był długi, rywal miał aż trzy break pointy. Ostatecznie udało się jednak obronić serwis.
W kolejnych gemach nie działo się aż tyle. Obaj zawodnicy dość przekonująco radzili sobie w polu serwisowym. Dopiero w szóstym gemie przed szansą na prowadzenie 4:2 był Polak. Jeden break point jednak nie wystarczył.
Po chwili Hiszpan nie pomylił się i pewnie zanotował przełamanie. W końcówce seta młodszy z tenisistów zachował kontrolę nad tym, co dzieje się na korcie i wygrał 6:4.
Druga partia wyglądała podobnie. Mocne podania, długie gemy, ale trudno było zdobyć przełamanie.
Hurkacz był pewny siebie w polu serwisowym, łącznie zaliczył w tym starciu aż 16 asów! Im bliżej było do końca partii, tym trudniej było tenisistom obronić podanie. Chwila grozy była w 11. gemie, gdy Hiszpan prowadził już 40:15 i miał dwa break pointy.
29-latek wrócił jednak do gry i narzucił presję na rywala. Davidovich Fokina nie pomylił się i doprowadził do tie-breaka.
Obaj byli bezbłędni. Aż do szóstej piłki, kiedy Hiszpan stracił podanie. Hurkacz prowadził już 6:3 i miał trzy piłki setowe. Rywal nie miał zamiaru się poddać, zdobył trzy punkty z rzędu, a potem obronił czwartą piłkę na wygranie seta. Następnie wykorzystał pierwszą piłkę meczową i triumfował w całym turnieju.

Hubert Hurkacz - Alejandro Davidovich Fokina 4:6, 6:7 (7)
Przejdź na Polsatsport.pl

