Była druga minuta meczu i zdarzyła się tragedia. Nie żyje 16-letni piłkarz
Dramatyczna wieść nadeszła z Grecji. Nie żyje 16-letni piłkarz, Gjana Asllan. Nastolatek zginął wskutek wypadku w trakcie meczu.

Do dramatu doszło już na samym początku spotkania pomiędzy Aiantas Panagias Prinou i APS Vyronas Kavala, w którym grał 16-latek. W drugiej minucie zawodnik doznał poważnego urazu głowy. Podczas walki o piłkę w pobliżu linii bocznej wypadł z boiska i uderzył tyłem głowy w betonowy mur znajdujący się blisko murawy. Natychmiast stracił przytomność i z urazem czaszkowo-mózgowym został przewieziony do szpitala.
ZOBACZ TAKŻE: Przełom ws. śmierci zastrzelonego prezesa klubu! Policja dokonała zatrzymania
Mimo pomocy lekarzy nastolatek dwa dni później zmarł. O jego śmierci w specjalnym komunikacie poinformował klub.
"Z ogromnym bólem i niewypowiedzianym smutkiem społeczność sportowa klubu żegna jednego ze swoich członków, piłkarza drużyny Byron B Gjana Asllana, naszego Aniego, który tak niesprawiedliwie i przedwcześnie odszedł z tego świata. W tych trudnych chwilach składamy szczere kondolencje jego rodzinie i bliskim oraz łączymy się z nimi w żałobie" - przekazano.
Pobliskie władze przekazały, że wszczęte zostanie dochodzenie w sprawie ewentualnego niedotrzymania norm niebezpieczeństwa w trakcie spotkania.
Przejdź na Polsatsport.pl
