Tauron Liga siatkarek. Kto faworytem w nowym sezonie? Te drużyny mają walczyć o medale
Siatkarki PGE Budowlanych Łódź bronią tytułu mistrzyń Polski i będą w gronie faworytów w najbliższym sezonie. W Rzeszowie chcą odzyskać mistrzostwo kraju, a do gry wraca ŁKS Commercecon Łódź. Kto znajduje się w gronie faworytów rozgrywek Tauron Ligi kobiet? Kto powalczy o medale w sezonie 2026/2027?

W piątek 2 października zostaną rozegrane pierwsze mecze nowego sezonu Tauron Ligi siatkarek. Netland MKS Kalisz zagra z PGE Budowlanymi Łódź, a UNI Opole podejmie Lotto Chemika Police. Sezon 2026/2027 w ekstraklasie siatkarek zapowiada się niezwykle ciekawie, bowiem kandydatów do medali jest kilku, a żaden z klubów nie deklaruje walki o utrzymanie się w lidze. Wszyscy chcą i liczą na grę w play-off.
Zobacz także: Od AZS Warszawa do PGE Budowlanych Łódź. Mistrzynie Polski w siatkówce
Prezes Metlakasu Pałacu Bydgoszcz Piotr Makowski uważa, że o medale będą walczyć oba zespoły z Łodzi oraz DevelopRes.
– Mocny w tym sezonie będzie też #VolleyWrocław oraz BKS Bielsko-Biała. UNI Opole rok temu świetnie trafiło z transferami zagranicznych zawodniczek, ale teraz ich już nie ma. Nie widziałem tego zespołu w okresie przygotowawczym i też nie wiem, czy są w stanie zagrać tak dobry sezon drugi raz z rzędu – skomentował były trener reprezentacji.
Sternik #VoleyWrocław Jacek Grabowski w gronie kandydatów do medali wymienia te same zespoły.
– Budowlani, ŁKS i DevelopRes teoretyczne dysponują najrówniejszymi i najsilniejszymi składami. Myślę, że z tej trójki zostanie wyłoniony mistrz Polski. Kto nim będzie? Na tę chwilę trudno mi powiedzieć. Pozostała stawka zespołów jest wyrównana. Jestem jednak przekonany, że z tej grupy ktoś zaskoczy i będzie mógł namieszać i może nawet wbić się na podium. Sezon jest długi i wiele może się wydarzyć – stwierdził.
Architekt historycznego sukcesu Budowalnych prezes Michał Chudzik przyznał, że wiele zespołów ekstraklasy będzie silniejszych niż w poprzednim sezonie, co oznacza, że walka o podium zapowiada się bardziej wyrównana.
– Naprawdę dużo drużyn realnie się wzmocniło. Mocniejszy jest DevelopRes, ŁKS, BKS, ale też #VolleyWrocław. Wliczając nasz zespół, to czołowa piątka klubów, która będzie walczyć o medale. Ale w tej lidze nie ma już słabeuszy, bo choćby beniaminek z Kalisza ma dużo lepszy skład niż przed rokiem Nowy Dwór Mazowiecki. Dużo Polek powróciło do naszej ekstraklasy, przyszło też wiele dobrych zawodniczek z zagranicy. Widać wyraźnie, że poziom rośnie i liga się rozwija. To dobrze, bo zapowiada się naprawdę ciekawy sezon – powiedział PAP Chudzik.
Prezes beniaminka Netlandu MKS Kalisz Jacek Pasiński, który wcześnie pracował jako trener w wielu klubach, także stawia na trio Budowlani, ŁKS i DevelopRes.
– ŁKS po transferach, które dokonał latem, mówi jasno: "wróciliśmy". Graliśmy z ŁKS-em w finale memoriału Michała Cichego i to spotkanie pokazało nam miejsce w szeregu (Kaliszanki przegrały 0:3 – PAP), to był jednostronny pojedynek. Za tą trójką jest na pewno zawsze mocny BKS Bielsko-Biała, a także UNI Opole i #VolleyWrocław. Ale i w Mogilnie zbudowano bardzo ciekawy skład – ocenił.
Tradycyjnie już w składach zespołów nastąpiło wiele zmian, niektóre dokonały korekt, inne przeszły wręcz rewolucję. Do ciekawej wymiany reprezentacyjnych rozgrywających doszło na linii Budowlani - DevelopRes. Alicja Grabka z Łodzi powędrowała do Rzeszowa, a w odwrotnym kierunku podążyła Katarzyna Wenerska. Mistrzynie kraju sięgnęły po byłą reprezentantkę Martynę Grajber-Nowakowską, ale straciły Pauline Damaske, która będzie występować w Serie A (Bisonto Firenze).
BKS pozyskał reprezentantkę Holandii – przyjmującą Iris Vos, a jej rodaczka – atakująca Elles Dambrink zagra w ŁKS Commercecon, do którego dołączyła Magdalena Jurczyk po rocznym pobycie w Stanach Zjednoczonych. Sokół & Mogilno sięgnął po utytułowaną Turczynkę Melis Durul oraz drugą rozgrywającą reprezentacji Belgii Charlotte Krenicky. Do Polski wróciła Marlena Kowalewska, która pokieruje grą drużyną ze stolicy Dolnego Śląska.
Latem kilka zmian nastąpiło na ławce trenerskiej. W nowym sezonie pięć drużyn przystąpi do rozgrywek pod wodzą nowych szkoleniowców:
– Metalkas Pałac Bydgoszcz (Bartłomiej Łyczakowski)
– Sokół & Hagric Mogilno (Dawid Michor)
– Netland MKS Kalisz (Radosław Wodziński)
– Lotto Chemik Police (Przemysław Kawka)
– ITA Tools Stal Mielec (Jakub Głuszak).
Format rozgrywek nie zmienił się w porównaniu do poprzedniego sezonu. Po rozegraniu rundy zasadniczej (22 kolejki), najlepsza ósemka będzie rywalizować w fazie play-off. W pierwszej rundzie i półfinałach rywalizacja będzie się toczyć do dwóch zwycięstw, gospodarzem pierwszego i ewentualnego trzeciego starcia będzie drużyna, która po rundzie zasadniczej zajęła wyższą lokatę. Walka o złoty i brązowy medal toczyć się będzie do trzech wygranych. Mistrz kraju zostanie wyłoniony najpóźniej 28 kwietnia przyszłego roku.
Przegrani w ćwierćfinałach utworzą dwie pary - zespoły najwyższej rozstawione zagrają o miejsca 5-6 (do dwóch zwycięstw), a rywalizacja o lokaty 7-8 będzie toczyć się systemem "mecz i rewanż". Drużyny, które po rundzie zasadniczej zajmą miejsca 9-10 rozegrają dwumecz, którego stawką będzie dziewiąta pozycja. Przedostatni zespół w tabeli zakończy rozgrywki, a ostatnia ekipa zostanie automatycznie zdegradowana do pierwszej ligi.
Przejdź na Polsatsport.pl
