Aryna Sabalenka wprost o zmianach WTA. "Zasługujemy na takie same zarobki"
- To coś, o co walczyłyśmy. Myślę, że wszyscy zasługujemy na takie same zarobki - powiedziała Aryna Sabalenka. Wiceliderka rankingu skomentowała zmiany, które WTA wprowadzi w kobiecym tenisie od przyszłego sezonu.

Sezon 2027 będzie przełomowym dla kobiecego tenisa. Jedna z reform, jaką wprowadzi WTA, dotyczy finansów. Wszystkie turnieje rangi WTA 1000 będą nagradzane takimi samymi stawkami, jak u mężczyzn. Do tej pory parytet obowiązywał jedynie w Indian Wells, Miami i Madrycie.
ZOBACZ TAKŻE: Było blisko sensacji! Novak Djoković nadal niepokonany w Pekinie
Głos w tej sprawie po swoim meczu w Pekinie zabrała Aryna Sabalenka. Wiceliderka rankingu nie ukrywa zadowolenia.
- To dobra wiadomość, To coś, o co walczyłyśmy. Myślę, że wszyscy zasługujemy na takie same zarobki. Wszyscy zawodnicy... nie wiem, jak u mężczyzn, ale wszystkie kobiety są z tego bardzo zadowolone - powiedziała.
Sabalenka przebrnęła drugą rundę imprezy WTA 1000 w Pekinie. Pokonała wynikiem 6:1, 6:3 Meksykankę Renatę Zarazuę. Kolejną rywalką turniejowej "2" będzie rozstawiona z "26" Nikola Bartunkova. Czeszka odprawiła wcześniej Magdalenę Fręch.
Przejdź na Polsatsport.pl
