Komisja Ligi zdecydowała! Kara dla Adriana Siemieńca
Komisja Ligi podjęła decyzję o nałożeniu kar dyscyplinarnych w związku z naruszeniem Konwencji Sędziowskiej i Konwencji Trenerskiej PZPN. W piątek opublikowano oficjalny komunikat w sprawie Adriana Siemieńca oraz sędziów Arkadiusza K. Wójcika i Pawła Raczkowskiego.

Adrian Siemieniec w dniu meczu przedostatniej kolejki ubiegłego sezonu Ekstraklasy w Katowicach z GKS-em (2:2), który prowadził Paweł Raczkowski, napisał do przebywającego wtedy w Japonii sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika - pracującego jako asystent bądź techniczny - wiadomość ws. ewentualnych żółtych kartek dla jego zawodników, którzy byli zagrożeniu przymusową pauzą w ostatnim spotkaniu. Podobne kontakty są zakazane przepisami PZPN, a gdy do nich dojdzie, arbitrzy mają to zgłosić do PZPN, co Raczkowski uczynił zaraz po meczu. Niedługo później trener Jagiellonii zamieścił oświadczenie, w którym przeprosił i przyznał się do winy.
ZOBACZ TAKŻE: Spadnie głowa Urbana?! Co z Lewandowskim? "Powinniśmy go bardziej szanować"
Komisja Ligi opublikowała komunikat, w którym podano, jakie konsekwencje poniesie Adrian Siemieniec. Decyzję podjęto podczas nadzwyczajnego posiedzenia 2 października.
"W toku postępowania przed Komisją Ligi oraz wcześniej przed Komisją Dyscyplinarną PZPN nie stwierdzono, aby w związku z meczem 33. kolejki Ekstraklasy doszło do nieuczciwych zachowań mogących mieć wpływ na wynik meczu, popełnienia deliktu dyscyplinarnego korupcji lub zaniechania powiadomienia o korupcji" - rozpoczęto.
"Komisja Ligi postanowiła nałożyć na trenera Adriana Siemieńca karę sześciu meczów dyskwalifikacji oraz kary dodatkowe, tj. karę pieniężną w wysokości 100 tysięcy złotych i karę zakazu udziału w zawodach Ekstraklasy przez okres dwóch lat w zawieszeniu na trzy lata" - przekazano.
"Zdaniem Komisji, trener Siemieniec kontaktując się z Sędzią Wójcikiem w zakresie niedozwolonej pomocy, którą chciał otrzymać od sędziego Pawła Raczkowskiego przed meczem 33. kolejki Ekstraklasy, naruszył obowiązki nałożone na trenerów Konwencją Trenerską w szczególności obowiązek przestrzegania zasad etyki i fair play i unikania działań sprzecznych z duchem gry. Trener jako osoba sprawująca bezpośrednią opiekę nad zawodnikami oraz reprezentująca na meczach Klub, pełni rolę autorytetu i wzoru do naśladowania. Opisane zachowanie jest niezgodne z wartościami sportowymi, negatywnie wpływa na wizerunek rozgrywek oraz stanowi naruszenie podstawowych zasad etyki zawodowej" - wyjaśniono.
Karę dwuletniej dyskwalifikacji nałożono na sędziego Arkadiusza K. Wójcika.
"Sędzia Wójcik udzielając trenerowi A. Siemieńcowi instrukcji w jaki sposób powinien zakomunikować sędziemu P. Raczkowskiemu swoje oczekiwania względem niego, w szczególności o sposobie komunikacji w sprawie ewentualnych zagrożeń związanych z możliwością otrzymania przez zawodników Klubu Jagiellonia napomnień (żółtych kartek) naruszył przepisy Konwencji Sędziowskiej (...) Postępowanie sędziego Wójcika podważyło zaufanie do jego bezstronności, kompetencji i znacząco naruszyło autorytet instytucji sędziów piłkarskich Ekstraklasy" - napisano.
Sędzia Paweł Raczkowski został ukarany grzywną w wysokości 50 tys. złotych.
"Sędzia Raczkowski informując Przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN dopiero 39 dni po meczu o fakcie przekazania mu przez sędziego Wójcika kopii wiadomości Whatsapp (...) naruszył przepis Konwencji Sędziowskiej (...) Zdaniem Komisji Ligi obowiązek ten powinien być zrealizowany przez sędziego bez nieuzasadnionego opóźnienia - czyli przy najbliższej możliwej okazji lub niezwłocznie po zaistnieniu zdarzenia rodzącego ten obowiązek. Brak natychmiastowej informacji bezpowrotnie niweczy bowiem cel tego przepisu. Obowiązek powiadomienia ma z reguły na celu umożliwienie Przewodniczącemu Kolegium Sędziów PZPN podjęcia odpowiednich działań zarządczych, organizacyjnych lub prewencyjnych, a zwlekanie z przekazaniem informacji udaremnia ten cel" - podsumowano.
Przejdź na Polsatsport.pl
