Kolejne zwycięstwo Hiszpanów! Yamal znów to zrobił
Reprezentacja Hiszpanii pokonała Czechów w sobotnim meczu 3. kolejki Ligi Narodów 3:1. Kolejnego gola w barwach narodowych strzelił Lamine Yamal, który wykonał cieszynkę, niejako naśladując Roberta Lewandowskiego.

Reprezentacja Hiszpanii powróciła ostatnio do rywalizacji po zdobyciu mistrzostwa świata. Drużyna Luisa de la Fuente świetnie rozpoczęła zmagania w Lidze Narodów, pokonując Anglię (3:2) oraz Chorwację (4:1). Do starcia z Czechami przystąpiła jednak bez bohatera ostatniego mundialu Ferrana Torresa, który musiał opuścić zgrupowanie z powodu kontuzji.
ZOBACZ TAKŻE: 7:0 w piłkarskiej Lidze Narodów! Szokujący wynik w dywizji A
Gospodarze od samego początku ruszyli do ataku. Już w 6. minucie piłka trafiła do Lamine'a Yamala, który znajdował się na skraju pola karnego. Choć wokół niego było aż trzech rywali, zdecydował się na strzał na bramkę. I po chwili Antonin Kinsky musiał wyciągać piłkę z bramki. 18-latek po golu wykonał cieszynkę, niejako naśladując Roberta Lewandowskiego, który oparł się o chorągiewkę w piątkowym meczu z Rumunią.
Hiszpania nie zamierzała na tym poprzestać. W 35. minucie akcję rozpoczął Rodri, który wykorzystał lukę między czeskimi piłkarzami. Zdobył kilkadziesiąt metrów, po czym zagrał do Daniego Olmo. Piłkarz Barcelony chciał podać do napastnika, ale jeden z obrońców przeciął to zagranie. Zrobił to jednak nieszczęśliwie, gdyż piłka trafiła wprost pod nogi Rodriego, który nie pomylił się i pewnie pokonał bramkarza.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Selekcjoner Hiszpanów dokonał dwóch zmian. W drugiej połowie na murawie nie zobaczyliśmy już Alexa Baeny oraz Lamine'a Yamala. Na ich miejsce weszli Yeremy Pino i Victor Munoz.
Czesi zostali całkowicie zdominowani w pierwszej odsłonie. Rywale mieli aż 70 proc. posiadania piłki, oddali 13 strzałów, podczas gdy piłkarze Santiego Denii zaledwie jeden.
Druga połowa wyglądała inaczej. Goście coraz częściej znajdowali się pod bramką Hiszpanów, co przyniosło efekt w 69. minucie. Zdecydowanie zbyt dużo miejsca w środku pola miał Adam Hlozek, który nie był atakowany przez żadnego z przeciwników. Prowadził piłkę przez kilkadziesiąt metrów, a tuż przed polem karnym podał do Jiriego Slemy. Ten uderzył bez przyjęcia w kierunku dalszego słupka i zdobył kontaktową bramkę.
Kiedy wydawało się, że Czesi są blisko wyrównania, Ladislav Krejci otrzymał drugą żółtą kartkę. Tym samym goście musieli kończyć spotkanie w osłabieniu.
Cztery minuty później wynik ustalił Mikel Merino, który w swoim stylu zanotował trafienie tuż po wejściu z ławki rezerwowych. Dwukrotnie dokonał tego podczas ostatnich mistrzostw świata w starciach z Portugalią i Belgią.
Ostatecznie Hiszpania wygrała 3:1 i pozostaje liderem grupy 3 z kompletem punktów.
Hiszpania - Czechy 3:1 (2:0)
Bramki: Lamine Yamal (6'), Rodri (35'), Merino (89') - Slama (69')
Hiszpania: Raya - Fresneda, Le Normand, Laporte, Garcia - Rodri (77' Zubimendi), Pedri (67' Merino) - Lamine Yamal (46' Munoz), Olmo (67' Fermin Lopez), Baena (46' Pino) - Jaen Fernandez
Czechy: Kinsky - Sacek, Chaloupek, Krejci, Slama - Kral (74' Sadilek), Macek (57' Cerv), Ambros (57' Naderi) - Radosta (74' Bucha), Hlozek (87' Vitik), Lingr
Żółte kartki: Fermin - Krejci, Sadilek, Lingr, Chaloupek, Kinsky
Czerwona kartka: Krejci (za drugą żółtą - 85')



