Koniec turnieju dla polskiego tenisisty. Wystarczyły dwa sety
Jan Zieliński i Marc Polmans odpadli w ćwierćfinale turnieju ATP w Tokio. Polsko-australijski duet w dwóch partiach musiał uznać wyższość rozstawionych z "1" Włochów Simone Bolellego i Andrei Vavassoriego.

Jan Zieliński ma za sobą świetny tydzień podczas turnieju ATP 250 w Chengdu. Wraz z Luke'em Johnsonem sięgnął w Chinach po tytuł.
ZOBACZ TAKŻE: Aryna Sabalenka wprost o zmianach WTA. "Zasługujemy na takie same zarobki"
Teraz Zieliński przeniósł się do Tokio, gdzie odbywa się impreza rangi ATP 500. Zmienił też partnera. Występuje u boku Marka Polmansa.
Polak i Australijczyk wyeliminowali w pierwszej rundzie... Luke'a Johnsona i Czecha Patrika Rikla. W ćwierćfinale mierzyli się z rozstawionymi z "1" Włochami Simone Bolellim i Andreą Vavassorim.
Wyżej notowani tenisiści mieli trzy szanse z rzędu na przełamanie w czwartym gemie. Zieliński i Polmans wyszli jednak z opresji. Bolelli i Vavassori dopięli swego w końcówce. Zanotowali breaka na 5:3, a kilka chwil później zamknęli premierową partię.
O losach drugiej odsłony także zadecydowało jedno przełamanie. Zawodnicy z Italii odebrali serwis Zielińskiemu i Polmansowi, wychodząc na prowadzenie 4:3 i utrzymali korzystny rezultat do końca. Triumfowali 6:4 i awansowali do półfinału turnieju w Tokio.
Jan Zieliński/Marc Polmans - Simone Bolelli/Andrea Vavassori 3:6, 4:6
Przejdź na Polsatsport.pl
