O Manchesterze City mówi się nawet w przerwie reprezentacyjnej. "To częsty temat"
Naruszenie przepisów finansowych angielskiej ekstraklasy piłkarskiej przez Manchester City jest częstym tematem rozmów podczas zgrupowania angielskiej kadry — przyznał jej selekcjoner Thomas Tuchel. W sobotę jego podopiecznych czeka spotkanie z Chorwacją w Lidze Narodów.

Zarzuty wobec Manchesteru City dotyczą sztucznego zawyżania przychodów w latach 2009-18, aby obejść przepisy finansowego fair play. Zdaniem Premier League klub jest winny popełnienia 115 zarzucanych czynów. Kary nie zostały jeszcze ogłoszone, a według mediów 10-krotnym mistrzom Anglii grożą wysokie grzywny, odebranie punktów, tytułów mistrzowskich, a nawet usunięcie z angielskiego systemu ligowego.
- Mamy trochę wolnego czasu między meczami, a wtedy to staje się ważnym tematem. Wszyscy o tym mówią, więc kolejny głos nie jest już potrzebny. Nikt nie musi usłyszeć o moich skrawkach wiedzy na ten temat — powiedział Tuchel przed potyczką w Rijece.
Niemiecki szkoleniowiec zapewnił, że mimo wszystko jego piłkarze, w tym ci na co dzień broniący barw Manchesteru City, są gotowi do gry.
- Ale oczywiście zawodnicy o tym rozmawiają, szczególnie ci z City, a my z nimi, chociaż krótko — dodał selekcjoner.
W piątek klub poinformował, że złożył odwołanie. „Na wielu poziomach ten wyrok zawiera oczywiste błędy merytoryczne, prawne, dotyczące zasad i faktów” - napisano w oświadczeniu.
W pierwszych dwóch kolejkach LN Anglia przegrała z Hiszpanią 2:3 i pokonała Czechy 2:0. Zajmuje drugie miejsce w grupie A3, za Hiszpanią - 6 pkt, a przed Chorwacją - 3 pkt i Czechami - 0.
Przejdź na Polsatsport.pl