Pożegnanie legendy. To był jego ostatni mecz w kadrze, szaleństwo w kraju
Piątkowy mecz ze Szwecją był ostatnim w karierze reprezentacyjnej Edina Dzeko. 40-letniego Bośniaka żegnały tysiące kibiców.

Dzeko formalnie zakończył karierę w kadrze na początku września, ale oficjalne pożegnanie miało odbyć się w trakcie wrześniowo-październikowego zgrupowania. Legendarny napastnik otrzymał powołanie, ale miał zagrać tylko w piątkowym meczu ze Szwecją w Zenicy.
W piątek mieszkańcy Sarajewa tłumnie oddali hołd swojemu piłkarskiemu idolowi. Ludzie w każdym wieku, od dzieci po seniorów, kobiety i mężczyźni, przemierzają ulice miasta w koszulkach reprezentacji z nazwiskiem jej kapitana i jego numerem - 11.
W centrum stolicy, nad Wiecznym Płomieniem upamiętniającym ofiary II Wojny Światowej, zawisła ogromna koszulka Dżeko z podpisem "Dziękujemy, diamencie". Nazwisko kapitana reprezentacji widnieje tego dnia na miejskich autobusach, trolejbusach i licznych budynkach.
Dzeko znalazł się w wyjściowym składzie na mecz ze Szwecją. W 11. minucie kibice oddali mu hołd, m.in. odpalając race. Sam piłkarz nawet trafił do siatki w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, ale bramka nie została uznana, gdyż chwilę wcześniej Kerim Alajbegović wyłuskał piłkę zza linii bocznej.
Dzeko opuścił boisko w 63. minucie przy szpalerze z obu stron. Żegnali go piłkarze, sędziowie, a także kibice. Zmienił go Haris Tabakovic.
Mecz zakończył się remisem 1:1. Szwedów na prowadzenie wyprowadził Viktor Gyokeres, a wyrównał Alajbegovic.
Po meczu odbyła się huczna ceremonia z udziałem dronów czy też przekazaniem symbolicznej koszulki. Dzeko odbył też rundę honorową na stadionie w Zenicy.
Dżeko zadebiutował w reprezentacji Bośni i Hercegowiny w 2007 roku, a od 2014 roku pełni funkcję jej kapitana. W trakcie swojej kariery reprezentacyjnej rozegrał 152 mecze i zdobył 73 bramki.
Przejdź na Polsatsport.pl

