Paryż stolicą światowych wyścigów. Qatar Prix de l’Arc de Triomphe na żywo w Polsacie Sport

Inne

Qatar Prix de l’Arc de Triomphe to jeden z tych momentów sezonu, w których w jednym miejscu spotykają się sport, historia, ogromne pieniądze, najlepsze stajnie świata i konie, które już zapisały się w historii. W niedzielę 4 października oczy wyścigowego świata zwrócą się na Paris Longchamp. Transmisja od godziny 15.30 w Polsacie Sport Extra 3.

Dżokej w zielonym stroju i kasku na koniu z numerem 11 podczas wyścigów konnych na tle licznej publiczności.
fot. materiały prasowe
W niedzielę odbędzie się 105. edycja Qatar Prix de l’Arc de Triomphe.

Organizatorzy nazywają Arc „Pucharem Świata pełnej krwi” i trudno o lepsze określenie jego znaczenia. Rozgrywana od 1920 roku gonitwa na klasycznym dystansie 2400 metrów daje jedną z nielicznych okazji do bezpośredniego porównania najwybitniejszych trzylatków ze starszymi końmi. To właśnie tutaj często pada ostateczna odpowiedź na pytanie, które pokolenie było najmocniejsze w danym sezonie. 

 

W niedzielę odbędzie się 105. edycja Qatar Prix de l’Arc de Triomphe. Na starcie stanie 16 koni, a do podziału będzie aż 5 milionów euro  z czego ponad dwa miliony przypadnie zwycięzcy. Sam wynik ma jednak znaczenie znacznie większe niż finansowe. Triumf w Arc potrafi zdefiniować całą sportową karierę konia, a później także jego pozycję hodowlaną. 

 

Daryz chce zrobić coś, czego ogier nie dokonał od niemal pół wieku


Największa uwaga będzie skupiona na Daryzie. Ubiegłoroczny triumfator wraca na Paris Longchamp, aby obronić tytuł. Jeśli mu się uda, zostanie pierwszym ogierem od Allegeda w 1978 roku, który wygrał Arc dwa lata z rzędu. Ostatnim koniem, który obronił tytuł, była Enable w 2018 roku.

 

Podopieczny Francisa-Henriego Graffarda ma za sobą kolejny znakomity sezon. Wygrał Prix Ganay, Prix Aga Khan IV, a po jedynej tegorocznej porażce,trzecim miejscu w Prince of Wales's Stakes podczas Royal Ascot wrócił na zwycięską ścieżkę w Prix Foy, tradycyjnej próbie przed Arc. W niedzielę ponownie dosiądzie go Mickael Barzalona, a losowanie również było dla obrońcy tytułu łaskawe, koń wystartuje z piątego boksu startowego.

 

Ale Arc rzadko daje komukolwiek łatwą drogę do historii.

 

Jednym z najpoważniejszych rywali Daryza będzie trzyletni Maltese Cross ze stajni Williama Haggasa. W Derby w Epsom był drugi, później wygrał na tym samym torze w Longchamp Grand Prix de Paris, a następnie Great Voltigeur Stakes w Yorku. Dosiądzie go Tom Marquand. To klasyczny przykład konia, dla którego cały sezon prowadzi właśnie do pierwszej niedzieli października. 

 

Do Paryża przyjeżdża również Kalpana Andrew Baldinga. Pięcioletnia klacz w tym sezonie wygrała King George VI & Queen Elizabeth Stakes, a następnie Yorkshire Oaks. Rok temu w Arc była siódma, ale jej trener podkreśla, że dziś jest fizycznie innym, dojrzalszym koniem. W siodle znajdzie się Colin Keane, a szósta bramka daje jej bardzo dobre miejsce do rozpoczęcia walki. 

 

Aidan O'Brien, jeden z najbardziej utytułowanych trenerów w historii współczesnych wyścigów, przywozi aż trzy konie. Minnie Hauk wraca po ubiegłorocznym drugim miejscu w Arc. Benvenuto Cellini, tegoroczny zwycięzca Irish Derby, będzie miał w siodle Ryana Moore'a i wystartuje z bramki numer jeden. Największą zagadką może być jednak Diamond Necklace czterokrotna zwyciężczyni Grupy 1, triumfatorka francuskich 1000 Guineas, Prix de Diane i Nassau Stakes, która po sześciu kolejnych zwycięstwach po raz pierwszy została pokonana w Prix Jean Romanet. Jej zadanie dodatkowo komplikuje najszersza, 16. "bramka" startowa.

 

Gonitwa ma również wyjątkowe znaczenie dla Japonii. Żaden koń trenowany w tym kraju jeszcze tej gonitwy nie wygrał, mimo wielu znakomitych prób i ogromnego znaczenia, jakie francuski klasyk ma dla japońskiego środowiska wyścigowego. W tym roku reprezentować je będą Meisho Tabaru i Admire Terra. Pierwszy z nich jest dwukrotnym zwycięzcą Takarazuka Kinen, jednego z najważniejszych wyścigów japońskiego sezonu. Admire Terra wygrał natomiast Hanshin Daishoten, a w Paryżu dosiądzie go Cristian Demuro dżokej, który już dwukrotnie wygrywał Arc, na Sottsassie w 2020 i Ace Impact w 2023 roku.

 

Wyjątkowość wyścigu tworzy jednak nie tylko stawka. Przez cały weekend Paris Longchamp zamienia się w międzynarodową arenę wyścigową. Organizatorzy spodziewają się około 35 tysięcy widzów reprezentujących 50 narodowości, a tegorocznej edycji towarzyszy Festival des Nations. W niedzielnym programie, obok Arc, znalazły się kolejne gonitwy najwyższej rangi – między innymi Prix de l'Opéra, Prix Jean-Luc Lagardère, Prix Marcel Boussac oraz Prix de l'Abbaye. 

 

To właśnie skala tego weekendu pokazuje miejsce Qatar Prix de l’Arc de Triomphe w światowym sporcie. Najlepsze konie różnych pokoleń, najważniejsi trenerzy i dżokeje, reprezentanci kilku największych wyścigowych potęg i 2400 metrów, które mogą zmienić sposób, w jaki zostanie zapamiętany cały sezon.

 

Czy Daryz obroni tytuł i przejdzie do historii? Czy trzyletnie pokolenie przejmie koronę? A może po latach prób nadejdzie moment Japonii?

 

Transmisja Qatar Prix de l’Arc de Triomphe w niedzielę 4 października od godziny 15.30 w Polsacie Sport Extra 3

Annamaria Sobierajska
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie