Z kart historii PLS: Dominacja "Wielkiej Czwórki"

Siatkówka
Z kart historii PLS: Dominacja "Wielkiej Czwórki"
fot. PAP

Do rozpoczęcia rozgrywek w PlusLidze pozostały już tylko godziny. Dla nieco starszych, ale także – a może przede wszystkim tych młodszych kibiców siatkówki w naszym kraju to doskonała okazja, aby przypomnieć sobie stare, dawne czasy. Wróćmy zatem pamięcią do lat 2003-2008, kiedy to na polskich parkietach rządziła tzw. „Wielka Czwórka”.

 

Sezon 2005/2006 – Amerykanie nie zbawili Częstochowy. Koniec fenomenalnej passy

 

Przed sezonem 2005/2006 do Bełchatowa trafili m.in. Krzysztof Stelmach i Michał Winiarski, którzy jeszcze bardziej wzmocnili siłę rażenia tego zespołu. To jednak nie oznaczało, że pozostałe drużyny z "Wielkiej Czwórki" biernie się przyglądały. Do Olsztyna powędrował Piotr Gruszka. Jastrzębski pochwalił się transferem Plamena Konstantinova, a do Częstochowy zawitali trzej Amerykanie – David McKenzie, Phil Eatherton oraz Brook Billings.

 

Jak wyglądał finisz rundy zasadniczej? Fotel lidera przypadł Skrze Bełchatów, a tuż za nimi uplasowali się częstochowianie. Trzecie i czwarte miejsce to rzecz jasna Jastrzębski Węgiel i PZU AZS Olsztyn. Tutaj warto dodać, że był to najbardziej zdominowany przez "Wielką Czwórkę" sezon w historii. Otóż różnica pomiędzy czwartym zespołem a piątym (Resovia Rzeszów) wynosiła aż 17 punktów!

 

Co ciekawe, w I rundzie play-off tej różnicy aż tak nie było widać w rywalizacji olsztyńsko-rzeszowskiej. Ci drudzy dopiero co przyzwyczajali się do gry na salonach, więc nie mieli łatwego zadania, aczkolwiek potrafili wygrać jeden mecz z olsztynianami.