Wielki hokej tylko w trzeciej tercji. Czesi pokonali Słowaków i zagrają w ćwierćfinale

Zimowe
Wielki hokej tylko w trzeciej tercji. Czesi pokonali Słowaków i zagrają w ćwierćfinale
Czechy pokonały Słowację 5:3. / fot. PAP

Rywalizacja Czechów ze Słowakami o awans do ćwierćfinału turnieju hokejowego budziła ogromne emocje na długo przed rozpoczęciem meczu. Pierwsze dwie tercje przebiegały pod dyktando Czechów. Emocje pojawiły się dopiero w trzeciej tercji, w której Słowacy podjęli nieudaną próbę odrobienia strat. W środowym ćwierćfinale Czesi zmierzą się z reprezentacją USA.

Oba kraje pod szyldem Czechosłowacji zdobyły czterokrotnie wicemistrzostwo olimpijskie. Po rozpadzie Czechosłowacji większe sukcesy odnosili Czesi, ale mecze obu krajów zawsze budziły ogromne emocje. Nie inaczej było tym razem.
 
W 7. minucie meczu, gdy na ławkę kar powędrował Martin Marincin, w zamieszaniu pod bramką Słowaków przytomnym strzałem popisał się Ales Hemsky. Dokładnie 29 sekund później, po wypadzie Czechów Roman Cervenka dobił strzał w słupek Tomasa Plekanca. Trzecia bramka dla reprezentacji Czech padła w 18. minucie po silnym strzale Dawida Krejci. Czesi po raz drugi w tej tercji wykorzystali grę w przewadze, co w fazie grupowej turnieju olimpijskiego nie było ich silną bronią.

Druga odsłona była już bardziej wyrównana. Czesi nie byli w stanie wykorzystać dwóch okresów gry w przewadze, gdy na ławkę kar powędrowali Marian Hossa i Zdeno Chara. W 36. minucie po raz drugi w tym spotkaniu trafił Roman Cervenka, który tym razem ograł Andreja Sekerę i w sytuacji sam na sam z bramkarzem wpakował krążek do bramki rywali. W końcówce drugiej tercji pierwszą bramkę dla Słowaków zdobył Marian Hossa.

Słaba gra rywali w dwóch pierwszych tercjach i prowadzenie 4:1 uśpiły uwagę czeskich hokeistów na początku trzeciej partii. Czesi przestali grać, do szturmu ruszyli Słowacy. Marian Hossa i Tomas Surovy skierowali krążek do bramki przeciwników i w ten sposób przewaga Czechów 4:0 stopniała w 49 minucie gry do jednej bramki. Ostatnie minuty trzeciej tercji to ogromne emocje, akcje z obu stron i znakomite interwencje obu bramkarzy. Na 52 sekundy przed zakończeniem meczu Andrej Meszaros został odesłany na ławkę kar i szanse Słowacji na wyrównanie spadły praktycznie do zera. Grę w osłabieniu i wycofanie bramkarza przez rywali wykorzystali Czesi. Na 39 sekund przed końcem gry Tomas Plekanec skierował krążek do opuszczonej słowackiej bramki i ustalił wynik spotkania na 5:3 dla reprezentacji Czech.

Czechy - Słowacja 5:3 ( (3:0, 1:1, 1:2)

Bramki: dla Czech - Ales Hemsky (7), Roman Cervenka (8, 36), Dawid Krejci (18), Tomas Plekanec (60); dla Słowacji - Marian Hossa (39, 48), Tomas Surovy (49).

Kary: Czechy - 2; Słowacja - 10 min.

W środę w meczu ćwierćfinałowym Czechy spotkają się ze Stanami Zjednoczonymi. Wcześniej bezpośredni awans do ćwierćfinałów zapewniły sobie: Kanada, USA, Szwecja (zwycięzcy grup) oraz najlepszy zespół z drugich miejsc - Finlandia. Po wtorkowych meczach play-off do najlepszej ósemki, oprócz Czechów zakwalifikowały się również ekipy Rosji, Słowenii i Łotwy.

Wyniki meczów rundy play off:


Słowenia - Austria 4:0 (2:0, 1:0, 1:0)
Rosja - Norwegia 4:0 (0:0, 2:0, 2:0)
Szwajcaria - Łotwa 1:3 (0:2, 1:0, 0:1)
Czechy - Słowacja 5:3 (3:0, 1:1, 1:2)

Pary ćwierćfinałowe:


Rosja - Finlandia
Słowenia - Szwecja
Czechy - USA
Łotwa - Kanada
Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze