Polska 2014 Tie-Break. Skra kontra Resovia w finale?

Internetowy Tie-Break magazynu Polska 2014 tym razem poświęcony był przede wszystkim temu, co aktualnie dzieje się pod siatką. A zwłaszcza pod siatką rozpiętą w hali w Zielonej Górze. Goście Jerzego Mielewskiego analizowali szanse zespołów walczących o Puchar Polski. Pokusili się też o wytypowanie składu finałowego starcia.
Cztery czwartkowe ćwierćfinały zakończyły się zgodnie z przewidywaniami. Wygrywali, i to zdecydowanie, faworyci. W sobotnich półfinałach zobaczymy Resovię, PGE Skrę Bełchatów, Jastrzębski Węgiel oraz ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.
- Mnie akurat cieszy brak niespodzianek - przyznał trener Ireneusz Mazur. - Bo to świadczy o tym, że faworyci są dobrze przygotowani do imprezy - dodał były selekcjoner reprezentacji Polski i siatkarski ekspert Polsatu Sport.
Dziwne, że aż tak łatwo
- Ja może tylko minimalnie zaskoczony jestem tym, że te zwycięstwa przyszły faworytom aż tak łatwo - wtrącił Piotr Gruszka. - Inaczej być nie mogło - ocenił z kolei awans do półfinału PGE Skry, sympatyk bełchatowskiego klubu, były bokser Grzegorz Skrzecz.
Prowadzący program Jerzy Mielewski zdołał namówić obecnych w studiu ekspertów na wytypowanie składu wielkiego finału, który w niedzielne popołudnie, od godziny 14.45, pokaże Polsat Sport.
Finał PlusLigi, jak finał PP
- Wprawdzie nie mam szczęścia w typowaniu, ale wydaje mi się, że w decydującym spotkaniu zagrają Resovia i Skra - spróbował przewidzieć przyszłość Ireneusz Mazur.
- Zgadzam się z trenerem - przytaknął Piotr Gruszka. - Moim zdaniem te dwie wspomniane drużyny mają najbardziej wyrównane kadry, najdłuższe ławki. Ja zresztą właśnie Resovią i Skrę widzę również w finale play-off - dodał były kapitan reprezentacji Polski. Kibic Skry Grzegorz Skrzecz przeciwko takim prognozom nie protestował.
- Mnie akurat cieszy brak niespodzianek - przyznał trener Ireneusz Mazur. - Bo to świadczy o tym, że faworyci są dobrze przygotowani do imprezy - dodał były selekcjoner reprezentacji Polski i siatkarski ekspert Polsatu Sport.
Dziwne, że aż tak łatwo
- Ja może tylko minimalnie zaskoczony jestem tym, że te zwycięstwa przyszły faworytom aż tak łatwo - wtrącił Piotr Gruszka. - Inaczej być nie mogło - ocenił z kolei awans do półfinału PGE Skry, sympatyk bełchatowskiego klubu, były bokser Grzegorz Skrzecz.
Prowadzący program Jerzy Mielewski zdołał namówić obecnych w studiu ekspertów na wytypowanie składu wielkiego finału, który w niedzielne popołudnie, od godziny 14.45, pokaże Polsat Sport.
Finał PlusLigi, jak finał PP
- Wprawdzie nie mam szczęścia w typowaniu, ale wydaje mi się, że w decydującym spotkaniu zagrają Resovia i Skra - spróbował przewidzieć przyszłość Ireneusz Mazur.
- Zgadzam się z trenerem - przytaknął Piotr Gruszka. - Moim zdaniem te dwie wspomniane drużyny mają najbardziej wyrównane kadry, najdłuższe ławki. Ja zresztą właśnie Resovią i Skrę widzę również w finale play-off - dodał były kapitan reprezentacji Polski. Kibic Skry Grzegorz Skrzecz przeciwko takim prognozom nie protestował.
Cały Tie-Break magazynu Polska 2014 można obejrzeć na polsatsport.pl. POLECAMY!
Komentarze