Kołtoń: Pep kontra Real

Piłka nożna
Kołtoń: Pep kontra Real
Pep Guardiola ma o czym myśleć - Bayern ma słabszy okres w ostatnich tygodniach / fot. PAP

Pep Guardiola to Katalończyk, więc dla niego wymiar zwycięstwa - w roli szkoleniowca Bayernu - nad Realem będzie szczególny. Szczególny również z tego względu, że po raz pierwszy za jego kadencji Bawarczycy znaleźli się w kryzysie. I ten kryzys trwa zaskakująco długo. Przed środowym meczem Pep oświadczył: - Na Bernabeu nigdy nie jechałem - w swoim umyśle - jako faworyt. Mam za dużo respektu, aby czuć się faworytem, nawet gdy nie podoba mi się wiele rzeczy w ich postępowaniu. Zasługują na mój szacunek za całą swoją historię...

Pep Guardiola - prowadząc Barcelonę w latach 2008-2012 - aż 15 razy rywalizował z Realem Madryt. Jako szkoleniowiec bilans ma imponujący - 9 wygranych, 4 remisy i tylko 2 porażki. Pierwsza nastąpiła w niezwykle gorącym okresie, gdy w kilkanaście dni doszło do czterech starć - w lidze, w finale Pucharze Króla i na szczeblu półfinału Ligi Mistrzów.

20 kwietnia 2011 roku w finale krajowego pucharu w Walencji Real zagrał niezwykle agresywnie, żeby nie powiedzieć brutalnie. Doszło do dogrywki, w której największa gwiazda ekipy, Portugalczyk Cristiano Ronaldo strzelił głową zwycięską bramkę. Druga porażka to ligowe starcie na sam koniec przygody Pepa z Barcą - 21 kwietnia 2012 roku, gdy na Camp Nou bramki dla "Królewskich" strzelili reprezentant Niemiec, Sami Khedira i CR7, a Barca odpowiedziała tylko trafieniem Chilijczyka Alexi Sancheza.

Kroos: - Nie zaskoczą nas, ale mogą skaleczyć...

Jeśli chodzi o dwumecze - czy w Pucharze Króla, czy w Lidze Mistrzów, czy w krajowym Superpucharze - zawsze Barcelona Guardioli okazywała się lepsza od Realu Mourinho... Pomocnik Bayernu, Toni Kroos przyznaje: - Otrzymaliśmy już mnóstwo ciekawych uwag od trenera, jak gra Real. Nic nie jest nas w stanie zaskoczyć, co nie znaczy, że Real nie jest groźny. Nawet nie zaskakując nas, może nas skaleczyć...

Szczególnie, że forma Bayernu nie jest dobra. W lidze - po zdobyciu mistrzostwa już w 27. kolejce - przyszły trzy mecze bez wygranej: remis 3:3 z Hoffenheim, porażka 0:1 z Augsburgiem i dotkliwa klęska 0:3 z Borussią Dortmund. W ostatni weekend Bayern pojechał do Brunszwiku i w końcu 2:0 pokonał Eintracht, ale prezentował się słabo. Katastrofalnie grał Franck Ribery, który wygrał co piąty pojedynek...

Czy Bayern podniesie się z dnia na dzień? Czy podniesie się Ribery, który całą wiosnę jest słabszy. Jesienią brylował, jakby chcąc udowodnić, że należał mu się tytuł najlepszego piłkarza sezonu 2012/2013 w wyborze dziennikarzy z całej Europy, który organizowany jest pod egidą UEFA. Wiosną chyba sobie pofolgował - może szykuje formę na finały Mundialu?

Guardiola: - Zbyt duża rotacja może to też mój błąd

Guardiola przyznaje: - Nie przyjeżdżamy do Madrytu w najlepszym momencie. W lidze musiało przyjść rozluźnienie - można nawet powiedzieć, że wypadliśmy z rytmu, co być może było moim błędem. Zdecydowałem się na wiele zmian w składzie. Tymczasem Real wykazuje entuzjazm po wygraniu Pucharu Króla...

Jeśli chodzi o personalia, to Walijczyk Gareth Bale jest po infekcji i nie trenował kilka dni. Jednak wydaje się, że zagra od początku, podobnie jak Cristiano Ronaldo, który od kilku dni trenuje z pełnym obciążaniem. Z kolei w Bayernie nie wiadomo, jak będzie wyglądał środek defensywy. Część mediów podaje, że Brazylijczykowi Dantemu będzie towarzyszył reprezentant Niemiec, Jerome Boateng, a część, że Hiszpan Javi Martinez.

A może znajdzie się miejsce dla całej trójki - Dante i Boateng w linii obrony, a Javi Martinez przed nimi? Jeszcze inny skład prezentuje środowy "Bild" - środek obrony to Dante i Boateng, a przed nimi Philippe Lahm, a także Bastian Schweinsteiger i Kroos. W takim wariancie miejsce Lahma na prawej obronie zajmie Brazylijczyk Rafinha.

Ribery - bez względu na dyspozycję w ostatnim czasie - ma operować na lewym skrzydle. Natomiast media nie są zgodne, czy "na szpicy" zagra Chorwat Mario Mandzukić, czy Niemiec Thomas Mueller. W ostatni meczach bronił 20-letni Lukas Reader, ale Manuel Neuer już wyleczył kontuzję i zagra na Estadio Santiago Bernabeu.

To już szóste rywalizacja Realu i Bayernu na szczeblu półfinału Ligi Mistrzów. Dotychczas aż cztery razy dalej awansował zespół z Niemiec, a tylko raz "Królewscy"! Ostatnie starcia stały na kapitalnym poziomie - w półfinale edycji 2011/2012. W Monachium Bayern wygrał 2:1, aby w rewanżu przegrać 1:2. O awansie piłkarzy Juppa Heynckesa zdecydowały rzuty karne...

Możliwy skład Realu: Casillas - Carvajal, Pepe, Ramos, Coentrao - Modrić, Xabi Alonso, Di Maria - Bale, Benzema, Cristiano Ronaldo.

Możliwy skład Bayernu: Neuer - Rafinha, Boateng, Dante, Alaba - Lahm - Robben, Schweinsteiger, Kroos, Ribery - Mueller.

Roman Kołtoń, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze