Skocznia narciarska w Wiśle już po naprawie

Zimowe
Skocznia narciarska w Wiśle już po naprawie
Skocznia Wisła Malinka /fot. Cyfrasport

Zakończyła się naprawa skoczni narciarskiej w Wiśle Malince. Na zeskoku wymienionych został kilkaset metrów kw. podkładu, na którym spoczywa igelit. Wiceprezes PZN Andrzej Wąsowicz poinformował w środę, że wkrótce na obiekcie rozpoczną treningi skoczkowie.

- Rozmawiałem już z Goranem Januszem, który potwierdził, że 15 czerwca do Wisły przyjadą najlepsi skoczkowie słoweńscy. Będą trenowali w Malince. Następnego dnia zajęcia na obiekcie rozpocznie polska kadra A. – powiedział Wąsowicz.

Naprawa skoczni trwała ponad miesiąc. Na zeskoku w okolicach 145. metra zauważono, że przegniły deski na powierzchni około 500 m kw. Prawdopodobnie zawiodło odwodnienie.

Na wiślańskiej skoczni 25 i 26 lipca rozegrane zostaną konkursy Letniej Grand Prix. Jak zapewnił Andrzej Wąsowicz przeprowadzeniu imprezy nic nie zagraża.

Skocznia w Wiśle-Malince powstała w 1933 r. Jej gruntowna modernizacja rozpoczęła się na początku 2005 r. Prace zatrzymało osunięcie się ziemi na zeskoku w sierpniu następnego roku. Później roboty przy budowie skoczni zostały na pewien czas całkowicie zawieszone, gdyż groziły kolejną katastrofą. Skocznia została oddana do użytku latem 2008 roku. Koszt przebudowy, łącznie z potrzebnymi naprawami i wzmocnieniem zeskoku, wyniósł 47 mln zł.

Rekord obiektu należy do Austriaka Stefana Krafta, który 8 stycznia 2013 roku, podczas kwalifikacji do konkursu Pucharu Świata, uzyskał 139 m.
mt, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze