Były reprezentant Polski twierdzi, że biało-czerwoni we wczorajszym meczu lepiej radzili sobie z problemami na parkiecie. - To jest długi turniej - tutaj nikt nie chce od razu wszystkiego osiągnąć. Trzeba jednak wygrywać i myślę, że z Australią zagraliśmy perfekcyjnie. To był zespół bardzo silny fizycznie, ale ze sporymi problemami technicznymi. I my potrafiliśmy te problemy z techniką wykorzystać. Oni nie potrafili zareagować na naszą kombinacyjną grę, nie potrafili przyjąć zagrywki w taki sposób jak my. Mieliśmy drobne problemy, ale wiadomo, że siatkówka polega na ciągłym wychodzeniu z kłopotów - mówi Drzyzga.



Po czym dodaje. - Najważniejsze w tej chwili jest to, że gramy jako zespół. To jest chyba największa wartość. Poza tym Michał Winiarski gra super inteligentnie, Mateusz Mika rewelacyjnie wpisał się w ten zespół jako szóstkowy gracz, co jest na pewno zaskoczeniem. Fajnie grają środkowi, Paweł Zagumny to Paweł Zagumny. Ale podkreślam, że cały zespół bierze udział w grze i przeciwnikom trudno znaleźć sposób, żeby nas rozmontować. Powtarzam: kolektyw, kolektyw i jeszcze raz kolektyw - uważa komentator Polsatu Sport.

 

Cały wywiad Karoliny Szostak z Wojciechem Drzyzgą zobacz w materiale wideo.