Zawodny silnik Ferrari

Moto
Zawodny silnik Ferrari
fot. PAP

Głównym problemem bolidów Ferrari jest w tym roku silnik. Musimy bardzo intensywnie pracować, aby na przyszły sezon poprawić osiągi jednostek napędowych - uważa nowy prezes włoskiego koncernu samochodowego Sergio Marchionne.

Ten sam problem sygnalizował od początku sezonu Luca di Montezemolo, który po ostatnim wyścigu o Grand Prix Włoch na torze Monza złożył rezygnację.

Nie doceniliśmy problemów związanych z nowym systemem napędowym, płacimy za to wysoką cenę. Nasi inżynierowie w Maranello pracują bardzo intensywnie, ale w tym roku osiągnięć Mercedesa nie uda się nam doścignąć. Trzeba się skupić na nowym sezonie - powiedział di Montezemolo składając rezygnację.

Na silnik od początku roku narzeka także kierowca teamu, dwukrotny mistrz świata Hiszpan Fernando Alonso.

Alarmowałem w tej sprawie już wiele razy, ale bezskutecznie. Z takim bolidem nie mamy najmniejszych szans na nawiązanie równorzędnej walki z niemieckim teamem - mówił hiszpański kierowca.

Alonso, którego stosunki z poprzednim prezesem znacznie się w tym roku ochłodziły, prowadzi według nieoficjalnych informacji rozmowy z jednym z teamów na temat ewentualnego kontraktu w 2015 roku. Ta informacja dotarła już także do nowego szefa Ferrari.

Prace projektowe trwają, w przyszłym roku to my zaskoczymy rywali - zadeklarował Marchionne.

 

Na razie nie wiadomo, czy kierowcy zespołu Alonso i Fin Kimi Raikkonen w te zapewnienia uwierzyli.

W klasyfikacji generalnej mistrzostw świata F1 Alonso jest aktualnie na 5. pozycji z dorobkiem 121 pkt, a Raikkonen na 10. - 41 pkt. Prowadzi Niemiec Nico Rosberg - 238 pkt przed Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem - 216 pkt. Obaj są kierowcami zespołu Mercedes GP.

KO, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze