Formella nie miał udanego początku sezonu, grał mało, w dodatku na zgrupowaniu kadry do lat 20 doznał kontuzji mięśni brzucha. W meczu z Legią miał usiąść na ławce rezerwowych i grzecznie czekać na swoją szansę. Los dał mu więcej niż zawodnik mógł się spodziewać.

 

Najpierw okazalo się, że wyjdzie w podstawowym składzie za kontuzjowanego kolegę, a potem zdobył swojego pierwszego gola w ekstraklasie: od razu w hitowym spotkaniu, na boisku największego przeciwnika. Na koniec, żeby nie było tak słodko, musiał zejść z kontuzją mięśni brzucha.

 

Formella optymizmu jednak nie traci. Odważnie zapowiada, że Lech będzie jeszcze walczył o mistrzostwo Polski, chociaż przyznaje, że "Legia docisnęła Lecha w drugiej połowie".

 

Zapraszamy do obejrzenia całej pomeczowej rozmowy z Dariuszem Formellą.