- Ogromnie się cieszę, że zdobyliśmy komplet punktów. Reakcja publiczności była fantastyczna, aż trudno mi to opisać. Kiedy tyle ludzi skanduje w jednym momencie twoje nazwisko, że czujesz się niewiarygodnie - wyznał wzruszony De Gea.

- Przed meczem przyglądałem się rzutom karnym wykonywanym przez Bainesa, ale przy jego strzalem miałem najzwyczajniej w świecie furę szczęścia. Rzuciłem się w prawą stronę i okazało się, że wybrałem dobry róg. Zwycięski rezultat nie jest jednak tylko moją zasługą, bo obrońcy zagrali równie dobra. Moim koledzy w ofensywie również byli rewelacyjni - dodał Hiszpan.

- Teraz czeka nas przerwa reprezentacyjna, ale ani na chwilę nie przestaniemy myśleć o Premier League i o tym, aby poprawiać naszą grę. Mam nadzieję, że wróciliśmy już na właściwe tory i z każdym meczem będzie coraz lepiej - zakończył wychowanek Atletico Madryt.