"To są mistrzowie świata. Ta drużyna do perfekcji doprowadziła organizację gry w każdym elemencie. Pomimo rotacji w składzie w porównaniu do mundialu, ten zespół nadal jest bardzo groźny. W tym systemie ten zespół funkcjonuje od wielu lat i praktycznie jest bez wad" - powiedział Nawałka na wtorkowej konferencji prasowej.

 

W zgrupowaniu reprezentacji Niemiec nie może wziąć udziału spora grupa kontuzjowanych, m.in. Bastian Schweinsteiger, Sami Khedira, Benedikt Hoewedes, czy Marco Reus.

 

"Trzeba czuć respekt, ale nie wolno nam czuć lęku. Mamy zawodników, którzy prezentują światową klasę i będziemy chcieli wykorzystać swoje atuty. Cały czas ćwiczymy ustawienie 4-4-2, choć próbowaliśmy wariantu z trzema obrońcami. Potem podejmiemy decyzje w jakim ustawieniu zagramy” - przyznał selekcjoner biało-czerwonych.

 

W pierwszej kolejce w grupie D, podopieczni Nawałki wysoko wygrali w portugalskim Faro z Gibraltarem 7:0, a Niemcy pokonali na własnym boisku Szkotów 2:1.

 

„W tych eliminacjach mamy za sobą zaledwie prolog. Głęboko wierzę, że spotkaniem z Gibraltarem rozpoczęliśmy marsz w górę. Eliminacje zainaugurowaliśmy w dobrym stylu, jeżeli chodzi o naszą grę. Dlatego z dużym optymizmem patrzymy w przyszłość i wierzymy, że ta drużyna będzie grała coraz lepiej” - ocenił Nawałka.

 

Zapytany gdzie tkwi problem, że piłkarska reprezentacja Polski nie odnosi w ostatnich latach sukcesów, nie odpowiedział jednoznacznie.

 

„To temat na bardzo długą polemikę. Wiele czynników wpływa na obecną sytuację polskiej piłki. Jednak nasza drużyna nie jest przypadkowa, bo korzystamy z selekcji moich poprzedników. Reprezentacja cały czas poprawia się jeżeli chodzi o poziom gry. Jestem przekonany, że zrobiliśmy duży postęp w organizacji gry, a zawodnicy prezentują się lepiej zarówno w klubach, jak i w reprezentacji. Dlatego teraz bardzo ważne jest pozytywne myślenie” - przekonywał selekcjoner biało-czerwonych.

 

W maju reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała w Hamburgu z Niemcami w meczu towarzyskim. Niemiecki zespół wystąpił w ligowym zestawieniu, ale Nawałka również nie mógł wystawić optymalnego składu.

 

„To było dla nas bardzo korzystne spotkanie. Przekonaliśmy się, że niezależnie od tego, kto gra w niemieckiej drużynie, schematy taktyczne i organizacja gry są bardzo podobne. Wielu zawodników z tamtego meczu nie zagra w sobotę i mam na myśli oba zespoły” - dodał szkoleniowiec.

 

Mimo tego, że biało-czerwoni jeszcze nigdy nie pokonali Niemców w oficjalnym meczu, Nawałka jest optymistą.

 

„Wychodzę z założenia, że wszystko zależy od nas i trzeba brać sprawy w swoje ręce. Nie można żyć historią. Trzeba wykorzystać nasze atuty. Musimy dobrze funkcjonować jako drużyna – to jest klucz do sukcesu z tak mocnym przeciwnikiem. Oczywiście wszystko zaczyna się od wiary. Jestem przekonany co do wysokich umiejętności naszych graczy i postępu całej drużyny. Na tym zgrupowaniu jesteśmy dopiero drugi dzień, a widać ogromną motywację i koncentrację wśród moich graczy” - ocenił selekcjoner.

 

W konferencji wziął udział również Sebastian Mila, który przed meczem z Gibraltarem został awaryjnie dowołany za kontuzjowanego Michała Kucharczyka. Przed tym zgrupowaniem pomocnik Śląska Wrocław znalazł się już wśród pięciu zawodników powołanych z polskiej ligi.

 

„Oczywiście, że widzę swoje miejsce w tym zespole. Chciałbym być kapitanem, grać za napastnikiem i wykonywać wszystkie rzuty wolne (śmiech). A poważnie, to robię wszystko, aby przekonać trenera do swoich umiejętności. Oczywiście zdaję sobie sprawę z konkurencji jaka tutaj jest. Mam jednak trochę czasu, aby udowodnić swoją przydatność” - przyznał Mila.

 

W Warszawie piłkarze reprezentacji Polski przygotowują się do meczów eliminacyjnych Euro 2016 z Niemcami (11.10) i Szkocją (14.10) – oba na Stadionie Narodowym. Biało-czerwoni trenują na obiektach Polonii i KS ZWAR.

 

Transmisja meczu Polska - Niemcy w sobotę w Polsacie Sport. Początek studia o godz. 18.00