Marcin Lepa: Zaczyna się sezon. Trzeba powoli patrzeć w przyszłość i zapomnieć o Soczi. Jakie masz cele na ten rok?

Zbigniew Bródka: Już za niespełna miesiąc pierwsze zawody w Azji. Oczywiście będę walczył o jak najwyższe lokaty. W głowie jednak – jak powiedziałeś – są te zwariowane przygotowania z ostatniego czasu. Mam nadzieję, że to nie będzie miało wpływu na kondycję. Wszystkie badania wydolnościowe wskazują, że jest w porządku. Wystarczy odnaleźć się na lodzie i swoim dystansie. Wierzę, że będzie dobrze i do MŚ wrócę do optymalnej formy i będę walczył o medal.

Jak czujesz się z tym, że będziesz punktem odniesienia dla innych?

Poczułem wzrok przeciwników na przygotowaniach w Inzell, gdzie zjechała większa część łyżwiarskiego świata. Muszę uważać na wszystko, co robię. Nie mogę zdradzać czemu jeżdżę tak szybko. To, że jestem wyznacznikiem mobilizuje mnie do jeszcze większej pracy.

Cała rozmowa ze Zbigniewem Bródką w załączonym materiale wideo.