Tie-break na Podpromiu. Pałac wciąż bez zwycięstwa

Siatkówka

W spotkaniu otwierającym X kolejkę Orlen Ligi siatkarki Developres SkyRes Rzeszów wygrały po tie-breaku z ostatnim w tabeli Pałacem. Dla gospodyń to trzecie zwycięstwo w tym sezonie, ekipa z Bydgoszczy wciąż pozostaje bez wygranej.

W hali Podpromie spotkały się dwie ekipy zamykające tabelę Orlen Ligi. Siatkarki Developres SkyRes Rzeszów w obecnym sezonie wygrały dwukrotnie. Drużyna z Bydgoszczy nie odniosła jeszcze zwycięstwa: siatkarki Pałacu miały na swym koncie zaledwie jeden punkt.

W pierwszym secie gospodynie prowadziły od początku (mecz rozpoczął skuteczny atak Pauli Szeremety) i utrzymały przewagę aż do końca partii. Drużyna z Rzeszowa wypracowała sobie znaczną przewagę m.in. dzięki dobrym zagrywkom Ewy Śliwińskiej i Magdaleny Hawryły. Przy znaczącej zaliczce siatkarki Developres miały spokojną końcówkę. Skuteczny blok po akcji Julii Twardowskiej dał gospodyniom piłkę setową, a premierową odsłonę zakończyła ta, która ją rozpoczęła: Paulina Szeremeta popisała się skutecznym atakiem z prawego skrzydła.

Na pierwszej przerwie technicznej w drugiej partii gospodynie miały dwa punkty zaliczki, jednak siatkarki Pałacu wyszły na prowadzenie w środkowej części seta (9:12 - po skutecznej kiwce Zuzanny Czyżnielewskiej). Gospodynie kilkakrotnie odrabiały straty, doprowadzały do wyrównania (18:18, 22:22, 24:24), jednak ekipa Pałacu zdołała rozstrzygnąć rywalizację na przewagi na swoją korzyść. Decydujące punkty drużyna z Bydgoszczy zdobyła po błędach przeciwniczek: Ewa Śliwińska popsuła serwis, a Magdalena Olszówka zaatakowała w aut.

W trzeciej odsłonie obie ekipy toczyły wyrównaną walkę do stanu 14:14, ale przed drugą przerwą techniczną przewagę uzyskały gospodynie. Końcówka seta to praktycznie "gra do jednej bramki" w wykonaniu siatkarek Developres SkyRes Rzeszów, które miały piłkę setową przy stanie 24:17. Bydgoszczanki obroniły się jeszcze w dwóch kolejnych akcjach, ale autowa kiwka Weroniki Fojucik zakończyła tę partię.

Początek czwartego seta przebiegał pod znakiem dominacji siatkarek Pałacu. Duża w tym zasługa gospodyń, które popełniały niewymuszone błędy, w efekcie czego już przy stanie 1:6 Marcin Wojtowicz po raz drugi poprosił o czas. Pierwsza przerwa to nokautująca przewaga przyjezdnych (1:8). Po powrocie na parkiet gospodynie wygrały jednak... siedem akcji z rzędu i doprowadziły do wyrównania! Rozpoczęła się walka punkt za punkt w środkowej części seta (14:14). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną przewagę uzyskały przyjezdne (14:16) i zdołały utrzymać ją do końca seta. Atak Natalii Misiuny z prawej strony dał piłkę setową siatkarkom Pałacu (18:24). Seta zakończyła popsutym serwisem Magdalena Hawryła.

O wyniku spotkania miał więc zadecydować tie-break. Lepiej rozpoczęły go gospodynie, które prowadziły 4:1 po pojedynczym bloku Magdaleny Hawryły. Obicie bloku bydgoszczanek przez Magdalenę Olszówkę dało rzeszowiankom dwa punkty zaliczki przy zmianie stron. W końcówce gospodynie bez trudu rozbiły rywalki. Asem serwisowym popisała się Magdalena Olszówka (11:7), a spotkanie zakończyła skutecznym atakiem Paula Szeremeta. Najlepszą zawodniczką (MVP) spotkania wybrana została środkowa Developres SkyRes Rzeszów Magdalena Hawryła.

 

Developres SkyRes Rzeszów - Pałac Bydgoszcz 3:2 (25:19, 24:26, 25:19, 20:25, 15:9)

 

Developres SkyRes Rzeszów: Karolina Filipowicz, Magdalena Hawryła, Dominika Nowakowska, Magdalena Olszówka, Paula Szeremeta, Ewa Śliwińska - Lucyna Borek (libero) - Adrianna Budzoń, Paulina Głaz, Emilia Mucha, Katarzyna Warzocha.
Pałac Bydgoszcz: Marta Biedziak, Zuzanna Czyżnielewska, Natalia Misiuna, Patrycja Polak, Małgorzata Skorupa, Julia Twardowska - Anna Korabiec (libero) - Paulina Bałdyga, Kinga Dybek, Weronika Fojucik, Małgorzata Śmieszek.

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze